Biznesmen z Los Angeles ujawnił treść nagrań rozmów z burmistrz miasta przeprowadzonych trzy dni przed wybuchem słynnych pożarów
O tych wydarzeniach z początku 2025 roku wielu poza bezpośrednio zainteresowanymi zdążyło już zapomnieć. A przecież to było coś naprawdę szokującego. Choć pożary wybuchają w Kalifornii regularnie, te całkowicie wymknęły się spod kontroli. Ogromne połacie pięknej okolicy pełnej rezydencji gwiazd, ale i skromnych domów zwyczajnych ludzi, restauracje, samochody, wzgórza pokryte lasem - wszystko to poszło z dymem. Na filmach wykonanych z dronów widać było zwęglone ruiny, które przypominały bardziej Strefę Gazy niż Kalifornię. Pożary kosztowały życie 31 osób, a ponad 18 tysięcy budynków, w tym wiele domów, zostało całkowicie zniszczonych. Ogromna ilość ludzi straciła wszystko. Jak to możliwe, że taki kataklizm wydarzył się właśnie tam? W sprawie aresztowano mężczyznę podejrzanego o celowe podpalenie. Jonathan Rinderknecht (29 l.) został oskarżony o rozmyślne wzniecenie katastrofalnych pożarów zwanych Lachman Fire i Palisades Fire. Na stronie Departamentu Sprawiedliwości można znaleźć informację o tym, że w połowie maja mężczyzna będzie przesłuchiwany przed sądem. Teoretycznie grozi mu nawet kara śmierci, bo w pożarach, które wywołał, zginęło 12 osób.
„Chcę mieć pewność, że jesteś bezpieczny. I mam nadzieję, że potrafisz czytać między wierszami”
Czy to była po prostu głupota lub szaleństwo jednego człowieka, a może sprawa ma jakieś drugie dno? Przez rozmiar zniszczeń i miejsce, w którym doszło do tej tragedii jeszcze podczas walki z żywiołem na temat przyczyn pożarów powstawało wiele teorii. Niektóre z nich mówiły nawet o związku ze sprawą Diddy'ego. Według tej teorii podpalenie miało zatrzeć ślady jego przestępstw, rzekomo rozsiane w tej okolicy. Teraz pojawiła się inna teoria. Jej zwolennicy powołują się na ujawnione teraz nagrania rozmów, jakie trzy dni przed wybuchem pożarów przeprowadził biznesmen John Alle z burmistrz Los Angeles Karen Bass. Mężczyzna postanowił je nagrywać. Zadzwonił, bo chciał ostrzec przed silnym wiatrem i niepokoił się zagrożeniem pożarowym. „Chcę mieć pewność, że jesteś bezpieczny. I mam nadzieję, że potrafisz czytać między wierszami” - powiedziała do niego pani polityk. „Wiedziałem, że nie dam rady pisać tak szybko, więc nagrałem część rozmowy dla własnego bezpieczeństwa i dla przyszłych pokoleń” – powiedział Alle, cytowany przez Fox 11. Gdy wieści o rozmowie się rozeszły, przedstawiciele Bass zareagowali, nazywając spekulacje wokół wypowiedzi pani burmistrz teoriami spiskowymi: „Dezinformacja i spiski wykorzystujące straty mieszkańców Palisades są obrzydliwe i odwracają uwagę od postępów w odbudowie i odbudowie, jakie do tej pory zaobserwowaliśmy” – powiedział Alex Stack, przedstawiciel Bass, w wywiadzie dla Fox 11.