Więcej patroli policyjnych na drogach na majówkę. Policja zapowiada kontrole i surowe kary
Długi weekend majowy oznacza większe szanse na mandat. Policja ostrzega, że liczba patroli na drogach wzrośnie. Od czwartku do poniedziałku funkcjonariusze będą obecni w całym kraju, szczególnie na głównych trasach wyjazdowych i wjazdowych do miast oraz miejsc turystycznych. Jak przekazał kom. Antoni Rzeczkowski z Biura Ruchu Drogowego KGP, do działań włączą się także policjanci z grup SPEED. To specjalne zespoły, które zajmują się ściganiem kierowców przekraczających dozwoloną prędkość. Policjanci mają nie tylko kontrolować, ale też pomagać w utrzymaniu płynności ruchu. W razie korków lub wypadków będą kierować auta na objazdy i ręcznie sterować ruchem.
"Trzeba przestrzegać ograniczeń prędkości, zachować odstęp i nie siadać za kierownicą po alkoholu"
Podczas kontroli funkcjonariusze sprawdzą przede wszystkim trzeźwość kierowców. Zwrócą też uwagę na zapinanie pasów i sposób przewożenia dzieci. Policja zapowiada, że nie będzie pobłażania dla tych, którzy łamią przepisy. Szczególną uwagę mundurowi poświęcą pieszym, rowerzystom i użytkownikom hulajnóg. Policja przypomina, że to oni są najbardziej narażeni na skutki wypadków, zwłaszcza na przejściach dla pieszych. – Bezpieczeństwo zależy od każdego z nas. Trzeba przestrzegać ograniczeń prędkości, zachować odstęp i nie siadać za kierownicą po alkoholu – podkreśla kom. Rzeczkowski. Dodaje, że chwila nieuwagi może skończyć się tragedią. Policja apeluje też, by planować podróże wcześniej i robić przerwy w trakcie jazdy. Zmęczenie kierowcy jest jedną z częstych przyczyn wypadków.
Przypomniano również o ograniczeniach dla ciężarówek. Zakaz ruchu pojazdów powyżej 12 ton będzie obowiązywał 30 kwietnia i 2 maja w godz. 18–22 oraz 1 i 3 maja w godz. 8–22. Nie dotyczy on autobusów i części transportów specjalnych.
Statystyki pokazują, że majówka to niebezpieczny czas na drogach. W 2025 roku w ciągu trzech dni doszło do 200 wypadków. Zginęło 17 osób, a 244 zostały ranne. Policja zatrzymała też ponad tysiąc pijanych kierowców.