Koszmar pasażerów Ryanair! Utknęli w przestworzach, to był tylko początek!

2026-10-27 9:20

To miał być krótki, dwugodzinny lot z Hiszpanii do Wielkiej Brytanii, ale skończyło się na dziewięciu godzinach podróży donikąd! Pasażerowie Ryanaira lecący z Alicante do Kornwalii przeżyli prawdziwy koszmar. Z powodu silnej burzy samolot nie mógł wylądować na docelowym lotnisku. Piloci kilkakrotnie zmieniali plany, a maszyna krążyła nad Europą. Ostatecznie pasażerowie znaleźli się dokładnie tam, skąd wyruszyli, czyli w Alicante.

Pasażerowie wchodzący po schodach do samolotu linii Ryanair. O koszmarnym locie z Alicante przeczytasz na SE.
Autor: Cristi Croitoru/ Shutterstock

Lot Ryanaira zamienił się w koszmar! Po 9 godzinach pasażerowie wrócili tam, skąd wystartowali

Pasażerowie Ryanaira lecący z Alicante do Kornwalii przeżyli prawdziwy koszmar. W sobotę, 24 października ich samolot wystartował z hiszpańskiego Alicante o godzinie 18.36 i miał po około dwóch godzinach wylądować w Newquay w Kornwalii. Jednak pogoda pokrzyżowała plany.

Nad Wielką Brytanią szalała burza Austen, która utrudniała pracę lotnisk. Piloci dwukrotnie próbowali podejść do lądowania w Newquay, ale warunki były zbyt trudne. Zapadła decyzja o zmianie trasy.

Samolot Ryanaira krążył nad Europą. Pasażerowie utknęli w przestworzach

Jak informuje serwis Paddle Your Own Kanoo, maszyna została skierowana do Dublina w Irlandii, gdzie wylądowała o godzinie 20.52 czasu lokalnego.

Pasażerowie nie mogli jednak zakończyć podróży. Okazało się, że przewoźnik nie jest w stanie zorganizować im transportu z Dublina do Kornwalii. Wszyscy pozostali więc na pokładzie, czekając na dalsze decyzje.

O godzinie 22.34 samolot ponownie wystartował. Tym razem miał polecieć do Bristolu, skąd podróżni zostaliby przewiezieni autobusami do Newquay. Taka podróż drogą lądową zajęłaby około dwóch i pół godziny.

Jednak i ten plan się nie powiódł. Maszyna przez pewien czas krążyła nad Kanałem La Manche, po czym piloci zawrócili do Hiszpanii.

Dziewięć godzin lotu i powrót do punktu wyjścia

Ostatecznie samolot wylądował w Alicante o godzinie 2.16 w nocy. Po niemal dziewięciu godzinach od rozpoczęcia podróży pasażerowie byli z powrotem na lotnisku, z którego wystartowali.

Dlaczego maszyna wróciła aż do Hiszpanii? Według doniesień znaczenie miało również to, że samolot na stałe stacjonował w Alicante. Pozostawienie go na noc w Wielkiej Brytanii mogłoby zakłócić kolejne loty zaplanowane na następny dzień.

Ryanair musiał zapewnić pasażerom noclegi w hotelach oraz zmienić ich rezerwacje na inne połączenia.

Weekendowe burze spowodowały utrudnienia także na innych europejskich lotniskach. Dochodziło do odwoływania rejsów, opóźnień i przekierowań. Według Fly4free.pl z powodu złej pogody odwołano również 14 lotów z Polski.

Sonda
Jak często latasz samolotem?
Martyniuk urządził awanturę w samolocie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI