Lincz na pedofilu mordercy. Obcięli mu głowę za śmierć 12-latki i jej babci

2026-10-28 8:51

Szokujące wydarzenia w Meksyku. Rozwścieczony tłum wtargnął na posterunek policji i wyciągnął stamtąd dwóch mężczyzn podejrzanych o gwałt i zamordowanie 12-letniej dziewczynki oraz jej 55-letniej babci. Jeden z zatrzymanych został zamordowany w brutalny sposób. Drugiego udało się uratować po interwencji służb. Jak informuje Jam Press, mieszkańcy sami postanowili wymierzyć sprawiedliwość po odkryciu ciał kobiety i jej wnuczki.

Tłum porwał podejrzanych o pedofilię i zabójstwa z komisariatu. Jednemu z mężczyzn odcięto głowę

Do tych dramatycznych wydarzeń doszło w sobotę, 24 października, w miejscowości Ostuacán w meksykańskim stanie Chiapas. Mieszkańcy, oburzeni brutalnym zabójstwem 12-letniej Ariany Scarlett Velazquez Cruz i jej babci Miriam Cruz Alpuche, zaatakowali miejsce, w którym przetrzymywano dwóch podejrzanych o dokonanie tych czynów.

Jak podaje Jam Press, tłum wyciągnął mężczyzn z aresztu i zaczął ich bić. Jeden z nich, Andres, znany jako „El Cera”, został zabity. Według doniesień odcięto mu głowę. Drugi, Armando, nazywany „El Melo”, przeżył dzięki interwencji służb. Ranny trafił do szpitala.

Zamordowali 12-latkę i jej babcię. Wcześniej dziewczynka została zgwałcona

Tragedia ofiar rozegrała się 19 października. Ariana i jej babcia wyszły z domu, aby udać się na pobliskie gospodarstwo. Nigdy nie wróciły. Rodzina rozpoczęła poszukiwania. W akcji uczestniczyli również policjanci i ratownicy z psami tropiącymi. Najpierw znaleziono ciało 55-latki, a 23 października odnaleziono martwą dziewczynkę.

Sekcja zwłok wykazała, że babcia zmarła wskutek ran zadanych ostrym narzędziem w szyję. Ariana została uduszona. Śledczy stwierdzili też, że została zgwałcona. Według prokuratora Jorge Luisa Llavena Abarcy motywem zbrodni była osobista zemsta jednego z podejrzanych. Mężczyznom groziła surowa kara.

Tłum dokonał samosądu. Władze apelują

Po linczu władze wszczęły śledztwo w sprawie śmierci podejrzanego. Ocalałemu Armando grozi nawet 100 lat więzienia.

Gubernator stanu Chiapas Eduardo Ramirez Aguilar potępił samosąd. Podkreślił, że przemoc prowadzi do kolejnej przemocy, a wymierzaniem kar powinny zajmować się sądy.

Sprawa wstrząsnęła Meksykiem. Szczególne oburzenie wywołały okoliczności śmierci 12-letniej Ariany i jej babci.

Sonda
Jaka kara powinna spotkać pedofila?
Chaos w Meksyku po śmierci narkotykowego barona

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI