Spis treści
Nowy gatunek kota w Boliwii. Badacze zafascynowani miniaturowym lampartem
Początek tej niezwykłej historii miał miejsce w górzystym regionie Yungas w Boliwii. Biolog Paola Nogales-Ascarrunz dostała zgłoszenie o nietypowym drapieżniku, który trafił do ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt.
Przedtem zwierzak został znaleziony przez przypadkowego przechodnia na obrzeżach lasu. Znalazca sądził, że ma do czynienia ze zwykłym kotem domowym i opiekował się nim przez blisko rok. Ostatecznie jednak zdecydował się przekazać go w ręce fachowców z ośrodka.
Badaczka od razu uległa urokowi zwierzaka. Zrobiła mu mnóstwo zdjęć. Zwierzak odznaczał się drobną budową i smukłą sylwetką, a jego jasnobrązowe futro pokrywały charakterystyczne, przypominające lamparcie cętki. Zgrabny drapieżnik ma zaledwie 46 cm długości, a jego waga to skromne 1,4 kg.
Leopardus tilcayo to odrębny gatunek. Genetycy nie mają wątpliwości
Zdjęcia powstały w 2019 roku, gdy badaczka pracowała nad zestawieniem informacji o kotowatych żyjących w Boliwii. Szybko zorientowała się, że sfotografowany osobnik mocno odbiega wyglądem od reszty znanych przedstawicieli grupy Leopardus.
Wkrótce w projekt zaangażowali się specjaliści od genetyki. Przeprowadzone przez nich badania materiału genetycznego dowiodły, że gałąź ewolucyjna Leopardus tilcayo wyodrębniła się od pokrewnych gatunków mniej więcej 1,4 miliona lat temu. Rezultaty tych dociekań naukowych ujrzały światło dzienne na łamach periodyku „Current Biology”.
Od momentu zidentyfikowania kota pampasowego na początku lat dwudziestych ubiegłego wieku, to pierwsze tego typu odkrycie. Wiedza na temat Leopardus tilcayo jest wciąż szczątkowa. Specjaliści nie są w stanie oszacować, ile osobników liczy populacja. Tajemnicą pozostają również nawyki żywieniowe, cykl rozrodczy czy codzienne zwyczaje tego drapieżnika. Naukowcy mają nadzieję, że to odkrycie przyczyni się do zwiększenia ochrony boliwijskich lasów górskich, które mogą skrywać przed światem nauki jeszcze wiele tajemnic.