Pentagon nagle wstrzymał przerzut 4 tys. żołnierzy do Polski. MON uspokaja
Amerykańskie siły lądowe odwołały planowane wcześniej rotacyjne rozmieszczenie ponad 4 tys. żołnierzy brygady pancernej w Polsce. Informację podał portal Army Times, powołując się na przedstawiciela US Army. Chodzi o 2. Pancerną Brygadową Grupę Bojową z 1. Dywizji Kawalerii. W skład jednostki wchodzi ponad 4 tys. żołnierzy oraz ciężki sprzęt wojskowy. Według Army Times decyzja została potwierdzona w środę, ale armia nie podała szczegółów. Dziennikarze zostali odesłani z pytaniami do Pentagonu, który do tej pory nie wydał oficjalnego komentarza. Portal podaje, że część żołnierzy miała już znajdować się w Polsce, a sprzęt był transportowany zgodnie z wcześniejszym planem. Sama decyzja miała być dużym zaskoczeniem dla wojskowych. Informacje o zmianie planów zaczęły krążyć wśród żołnierzy dzień wcześniej.
Chodzi o pieniądze? Kłopoty finansowe w armii
Army Times zwraca uwagę, że ruch Pentagonu może oznaczać zmniejszenie liczby amerykańskich żołnierzy w Europie do poziomu sprzed 2022 roku. Po rosyjskiej agresji na Ukrainę administracja Joe Bidena wysłała wtedy na kontynent dodatkowe około 20 tys. wojskowych. W tle pojawiają się też problemy finansowe amerykańskiej armii. Wiceszef komisji sił zbrojnych Senatu Jack Reed mówił ostatnio o luce wynoszącej 2 mld dolarów w budżecie wojsk lądowych. Ostrzegał też przed możliwym ograniczaniem ćwiczeń, lotów i szkolenia Gwardii Narodowej oraz rezerwistów.
Władysław Kosiniak-Kamysz: decyzja „nie dotyczy Polski”
Do sprawy odniósł się szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak napisał w mediach społecznościowych, decyzja „nie dotyczy Polski” i wiąże się z wcześniej zapowiadanymi zmianami obecności części wojsk USA w Europie. W ubiegłym roku Pentagon wycofał już jedną rotacyjną brygadę z Rumunii. Wywołało to krytykę części amerykańskich polityków, którzy ostrzegali przed osłabianiem obecności USA na wschodniej flance NATO.