Napastnik wszedł do banku i zaczął strzelać. Nie żyją dwie osoby

2026-05-01 10:22

Dwoje pracowników banku zostało śmiertelnie postrzelonych podczas brutalnego napadu w miejscowości Berea w Kentucky we wschodniej części USA. Sprawca wciąż jest na wolności, a policja prowadzi zakrojoną na szeroką skalę obławę.

Policja w USA

i

Autor: Shutterstock

Zamaskowany napastnik wszedł do banku i otworzył ogień

Według informacji przekazanych przez rzecznika policji stanu Kentucky Scottiego Penningtona, do tragedii doszło w oddziale U.S. Banku. Do środka wszedł mężczyzna ubrany w szarą bluzę z kapturem, rękawiczki i maskę, po czym oddał strzały, które okazały się śmiertelne dla dwojga pracowników.

– Mamy pewne poszlaki i robimy, co w naszej mocy, by postawić tego bandytę przed sądem – podkreślił Pennington.

Jak uciekł sprawca? Policja nie zdradza szczegółów

Na razie nie wiadomo, w jaki sposób napastnik zdołał zbiec. Śledczy nie ujawniają, czy uciekł samochodem, czy pieszo. Rzecznik odmówił także odpowiedzi na pytanie, czy sprawca zdołał coś ukraść z placówki.

Szkoły zamknięte, policja publikuje zdjęcie podejrzanego

Władze lokalne natychmiast wprowadziły środki bezpieczeństwa. Szkoły w okolicy zostały czasowo zamknięte, a uczniom zakazano korzystania z transportu publicznego.

Policja opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie podejrzanego i zaapelowała do mieszkańców o pomoc w jego identyfikacji. Funkcjonariusze podkreślają, że mężczyzna może być uzbrojony i niebezpieczny.

Trwa obława

Służby przeczesują okolicę i analizują nagrania z monitoringu. Śledczy liczą, że dzięki publikacji wizerunku uda się szybko namierzyć sprawcę napadu, zanim dojdzie do kolejnych tragedii.

Za zabójstwo grozi dożywocie. A wiesz, ile można dostać za inne przestępstwa?
Pytanie 1 z 12
Jaka kara więzienia grozi za kradzież w włamaniem?
Napadli na kantor usłyszeli wyrok

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki