Andrzej Poczobut wolny, razem z nim uwolniono zakonnika Grzegorza Gawła. Wymiana więźniów na granicy z Białorusią
We wtorek na granicy Polski i Białorusi doszło do wymiany więźniów. W ramach tej operacji na polską stronę trafił m.in. Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi, który spędził w więzieniu ponad pięć lat, ale także duchowny Grzegorz Gaweł, karmelita z Krakowa. Wymiana odbyła się według zasady „pięciu za pięciu”. Białoruś zwolniła trzy osoby związane z Polską oraz dwóch obywateli Mołdawii. Po stronie polskiej również przekazano pięć osób. Trzecią osobą jest obywatel Białorusi, który współpracował z polskimi służbami. Jego nazwisko nie zostało ujawnione na jego prośbę.
Białoruskie władze oskarżały polskiego zakonnika o szpiegostwo
Grzegorz Gaweł to pochodzący z Krakowa zakonnik należący do zakonu karmelitów. Został zatrzymany 4 września 2025 roku w białoruskim Lepelu. Informację o jego zatrzymaniu podały tego samego dnia państwowe media w Białorusi. Według tych doniesień przy mężczyźnie znaleziono m.in. różaniec i pocztówki z ikonami. Białoruskie służby oskarżyły go o szpiegostwo. Według oficjalnej wersji miał wejść w posiadanie tajnych dokumentów dotyczących wspólnych ćwiczeń wojskowych Białorusi i Rosji „Zachód-2025”. Media pokazały rzekome materiały dowodowe, w tym nagranie z ukrytej kamery, na którym widać przekazanie dokumentów. Zatrzymania miało dokonać KGB. Strona białoruska twierdziła, że działania były zgodne z prawem. Polska od początku odrzucała te zarzuty. Władze uznały sprawę za prowokację polityczną i podkreślały, że Gaweł nie miał związków z polskimi służbami.
Ojciec Karol Amroż, sekretarz prowincji karmelitów w Polsce tak skomentował to dla Radia ESKA: "Wielką radością napełnia nas ta dzisiejsza informacja. (...) Cieszymy się, od momentu kiedy brat Grzegorz został aresztowany nieustannie modliliśmy się o jego uwolnienie".
Andrzej Poczobut spędził w białoruskim więzieniu pięć lat
Andrzej Poczobut został zatrzymany w marcu 2021 roku. Był krytyczny wobec władz w Mińsku i opisywał sytuację w kraju. W 2023 roku skazano go na osiem lat więzienia. Organizacje praw człowieka uznały go za więźnia politycznego. Przez lata Polska domagała się jego uwolnienia. Sprawa była podnoszona w rozmowach dyplomatycznych. Jak przekazał premier, negocjacje trwały około dwóch lat i były skomplikowane. Brało w nich udział kilka państw. Na granicy Poczobuta powitał Donald Tusk. Szef MSZ Radosław Sikorski poinformował, że Poczobut jest cały i zdrowy, choć wyraźnie wycieńczony po latach spędzonych w trudnych warunkach. W rozmowach brały udział m.in. Polska, Białoruś, Rosja, Ukraina, Mołdawia i Rumunia. Według strony amerykańskiej negocjacje były trudne, ale zakończyły się sukcesem.Andrzej Poczobut przez lata był jednym z najbardziej znanych polskich dziennikarzy działających na Białorusi. Dla wielu stał się symbolem sprzeciwu wobec tamtejszych władz.