Kłopoty w Czarnobylu. Uszkodzona osłona reaktora wymaga pilnej naprawy
Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR) apeluje o pieniądze na naprawę osłony czwartego reaktora elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Jak podaje Politico, koszt prac wyniesie co najmniej 500 milionów euro. Ostateczna kwota może być jeszcze wyższa.
Chodzi o ogromną stalową konstrukcję, która przykrywa pozostałości reaktora zniszczonego podczas katastrofy w 1986 roku. Jej zadaniem jest zapobieganie wydostawaniu się substancji radioaktywnych do środowiska. Osłona pozwala też na bezpieczne prowadzenie prac wewnątrz zniszczonej elektrowni.
W 2025 roku konstrukcja została uszkodzona podczas rosyjskiego ataku dronowego. Teraz konieczna jest jej naprawa.
– To nie jest problem Ukrainy. Wszyscy powinni troszczyć się o bezpieczeństwo jądrowe na świecie – powiedziała w rozmowie z Politico prezes EBOR Odile Renaud-Basso.
Czarnobyl musi zostać zabezpieczony przed 2030 rokiem
Szefowa banku ostrzega, że z naprawami nie można zwlekać. Jeśli konstrukcja nie zostanie naprawiona przed 2030 rokiem, wilgoć i korozja mogą doprowadzić do kolejnych uszkodzeń. Wtedy zabezpieczenie radioaktywnych materiałów będzie trudniejsze i droższe.
Zdaniem Renaud-Basso sprawa dotyczy nie tylko Ukrainy, ponieważ ewentualne zagrożenie mogłoby mieć skutki również poza jej granicami.
W październiku państwa G7 zadeklarowały 260 milionów euro na naprawę osłony. To nieco ponad połowa potrzebnej kwoty. EBOR chce zebrać pozostałe pieniądze, aby rozpocząć prace w 2028 roku. Mają one potrwać około dwóch lat.
Bank nie spodziewa się, że Rosja zapłaci za naprawę szkód spowodowanych atakiem. Nie wyklucza jednak, że koszty zostaną w przyszłości uwzględnione w reparacjach wojennych.
Na razie nie ma informacji o nowym uwolnieniu substancji radioaktywnych. Problemem jest uszkodzona osłona, którą trzeba naprawić, zanim jej stan się pogorszy.