Niewinny spędził w więzieniu 40 lat za zabójstwo żony? Sędzia bezlitośnie obalił kluczowy dowód

Charles McCrory od niemal czterdziestu lat siedzi za kratami za morderstwo swojej żony. Amerykanin, skazany na dożywocie w 1985 roku, wkrótce może odzyskać wolność. Sędzia federalny podważył główny dowód w sprawie, określając go mianem pseudonauki, i nakazał ponowny proces lub zwolnienie mężczyzny.

Charles McCrory spędził 40 lat w więzieniu. Sędzia podważył kluczowy dowód

W Stanach Zjednoczonych wyszły na jaw szokujące zaniedbania wymiaru sprawiedliwości. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że niewinny mężczyzna spędził za kratami ponad 40 lat za zbrodnię, której nie popełnił. Charles McCrory został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności w wieku 26 lat, oskarżony o zamordowanie swojej żony Julie Bonds McCrory w stanie Alabama. Tragedia rozegrała się w maju 1985 roku, gdy małżeństwo było w trakcie rozwodu.

Zwłoki Julie odkryto w jej w domu. Kobieta doznała rozległych obrażeń klatki piersiowej i głowy. Uwagę śledczych zwróciły dwa małe ślady na ramieniu ofiary, które ówczesny biegły zinterpretował jako ślady po ugryzieniu, pasujące do uzębienia jej męża.

Sonda
Czy znasz kogoś, kto siedzi lub siedział w więzieniu?

Brak śladów DNA i krwi. Zaskakujące słowa sędziego w sprawie Charlesa McCrory'ego

To właśnie ta analiza rzekomych odcisków zębów przesądziła o wyroku skazującym dla McCrory'ego. Zignorowano fakt, że na miejscu zbrodni nie zabezpieczono żadnego materiału DNA podejrzanego, a w jego domu oraz na odzieży nie zaleziono śladów krwi żony. Sam oskarżony nigdy nie przyznał się do winy.

Z biegiem lat analizowanie śladów po ugryzieniach zostało odrzucone jako wiarygodna metoda śledcza. Co więcej, dentysta Richard Souviron, którego zeznania obciążyły oskarżonego, ostatecznie wycofał się ze swoich twierdzeń. Przyznał otwarcie, że obecnie nie powtórzyłby swoich słów przed sądem, a co więcej – nie ma nawet pewności, czy ślady na ciele ofiary faktycznie były wynikiem ugryzienia - co dopiero, że ugryzienia tego konkretnego mężczyzny.

Sędzia federalny Austin Huffaker Jr. ocenił sytuację jednoznacznie. Stwierdził, że rzekomy dowód był niewystarczający do wydania wyroku, podobnie inne poszlaki. Z tego powodu uznał cały proces za niesprawiedliwy, opierający się na dowodach, które wprost nazwał "śmieciową pseudonauką".

Obecnie władze stanu Alabama mają 180 dni na to, by zorganizować nowy proces dla McCrory'ego. Jeżeli tego nie uczynią, mężczyzna musi zostać natychmiast zwolniony z więzienia.

Warto dodać, że zaledwie sześć lat temu Amerykanin otrzymał szansę na opuszczenie zakładu karnego w zamian za przyznanie się do winy. Zdecydowanie odmówił, argumentując, że nigdy nie weźmie na siebie odpowiedzialności za czyn, którego nie popełnił.

Lubisz jesień? Ten quiz szybko pokaże, ile naprawdę o niej wiesz
Pytanie 1 z 10
Kiedy rozpoczyna się jesień meteorologiczna?
Tak wygląda grób Tomasza Komendy w pierwszą rocznicę śmierci

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI