Obama obraził Polaków POLSKIMI OBOZAMI ŚMIERCI

2012-05-31 4:00 KM

Potężnym skandalem zakończyła się uroczystość wręczenia Prezydenckiego Medalu Wolności przyznanego pośmiertnie polskiemu bohaterowi Janowi Karskiemu (†86 l.). Podczas odbywającej się w Białym Domu gali prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama (51 l.), mówiąc o II wojnie światowej, użył kłamliwego określenia "polskie obozy śmierci". I wywołał burzę.

Skandal wybuchł, gdy Obama wspominał polskiego bohatera, który bezskutecznie alarmował państwa zachodnie o zagładzie Żydów w okupowanej przez hitlerowców Polsce.

- Jan Karski został przeszmuglowany do getta warszawskiego i do polskiego obozu śmierci - po tych słowach prezydenta USA wśród Polaków obecnych na sali zapanowała konsternacja i wzburzenie.

Na skandaliczne słowa Obamy jako pierwszy zareagował były minister spraw zagranicznych Adam Rotfeld (74 l.), który w imieniu zmarłego w 2000 roku Karskiego odbierał od Obamy Medal Wolności. - To były niemieckie obozy hitlerowskie. Nie było żadnych polskich obozów śmierci - powiedział na przyjęciu w ambasadzie polskiej w USA Rotfeld. Według relacji świadków jego słowa zostały nagrodzone aplauzem.

Za gafę prezydenta przeprosił już rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Słowa Obamy to wielki cios dla polskiej dyplomacji i organizacji polonijnych. Polacy od lat bowiem walczą o to, żeby w amerykańskich mediach nie pojawiało się kłamliwe określenie "polskiego obozu śmierci", sugerujące, że eksterminacji Żydów dokonali Polacy. W lutym amerykańska agencja prasowa Associated Press, po interwencji polskich służb, oficjalnie zakazała swoim pracownikom, sformowań "polski obóz zagłady", zastępując je "obozem śmierci w okupowanej przez nazistów Polsce". Sam Obama tej znaczącej dla Polaków różnicy najwyraźniej nie zrozumiał.

Kim był Jan Karski?

W czasie II wojny światowej był kurierem rządu polskiego na uchodźstwie. Karskiemu dwa razy udało się przedostać do getta warszawskiego. W przebraniu niemieckiego żołnierza wszedł do obozu zagłady w Izbicy, gdzie zobaczył zagładę Żydów. Polski bohater próbował zainteresować rządy USA i Wielkiej Brytanii losem mordowanych. Nikt mu wtedy jednak nie chciał wierzyć. Po wojnie Karski przez 40 lat wykładał na Uniwersytecie Georgetown w Waszyngtonie.

Adam Rotfeld (74 l.): Oczekujemy przeprosin na piśmie

- W wystąpieniu prezydenta Obamy, skądinąd bardzo i ciepłym dla Polski, znalazły się słowa, które są trudne do przyjęcia. Są one w moim przekonaniu wyrazem niskiego profesjonalizmu ludzi, którzy takie przemówienia przygotowują. Oczekujmy sprostowania oraz przeprosin na piśmie.

Donald Tusk (55 l.): Te słowa dotknęły Polaków

- Jeśli ktoś mówi "polskie obozy śmierci", to tak jakby nie było nazistów i Hitlera. Zawsze reagujemy w ten sam sposób, kiedy ignorancja i zła wola prowadzą do takiego wypaczania historii. Tu, w Polsce, nie możemy akceptować tego typu słów, nawet jeśli wypowiada je przywódca zaprzyjaźnionego mocarstwa.

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze