Oto powody dla, których książę Filip był ważny dla monarchii [GALERIA]

2021-04-17 11:53 Marta Woźniak
Królowa Elżbieta i książe Filip, 1977r.
Autor: AP Królowa Elżbieta i książe Filip, 1977r.

Śmierć księcia Filipa 9 kwietnia 2021 roku wstrząsnęła nie tylko Zjednoczonym Królestwem. Jego śmierć opłakiwana była na całym świecie, kondolencje składali głowy państw, a także zwykli ludzie, którzy darzyli księcia sympatią. Wśród wielu głosów pojawiła się jednak krytyka, dlaczego to mąż królowej jest tak ważną postacią w rodzinie królewskiej? Oto powody.

Książę Filip zmarł zmarł w zamku Windsor 9 kwietnia 2021 roku w wieku 99 lat. Od dłuższego czas miał problemy ze zdrowiem, o których przypominały brytyjskie media. Od kilku lat trafiał z różnych przyczyn do szpitala. Ostatni raz pod opiekę lekarzy trafił w lutym br., a ze szpitala wyszedł po miesiącu. Miał operację serca. Książę został przewieziony do Zamku Windsor, gdzie spędził swoje ostatni życia u boku ukochanej żony, królowej Elżbiety II.

PRZECZYTAJ Pogrzeb księcia Filipa. Gdzie oglądać transmisję?

Ostatnie pożegnanie księcia będzie miało charakter pogrzebu półpaństwowego ze względu na ostatnią wolę księcia, a ze względu na pandemię musiało zostać przygotowane w reżimie sanitarnym. Jak będzie wyglądać pogrzeb księcia Filipa pisaliśmy tutaj.

Książę Filip nie żyje

Książę Filip był jednak ważną postacią monarchii brytyjskiej, bo próbował zmienić skostniały dwór. Częściowo mu się to udało, a motorem, który napędzał go do zmian, była historia jego własnej rodziny. Książę Filip urodził się na greckiej wyspie Korfu 10 czerwca 1921 roku w królewskiej rodzinie z Danii z dynastii Glücksburg. Jego ojcem był książę Andrzej z Grecji i Danii, a matką, księżniczka Alice, córka lorda Louisa Mountbattena i prawnuczka królowej Wiktorii. Zostali wygnani z Grecji, gdy był dzieckiem. Książę nigdy nie zapomniał o przymusowym exodusie swojej rodziny z Grecji i wierzył, że monarchie muszą się dostosować, aby przetrwać. Z tego też powodu pomagał m.in. księżnej Dianie czy Meghan Markle wejść do rodziny królewskiej i otaczał je ochronnym parasolem.

ZOBACZ GALERIĘ Królowa Elżbieta i książę Filip. Wspomnienia

„Był człowiekiem z krwi i kości, nie był wykuty z bazaltu, z marmuru. To budziło w ludziach poczucie sympatii, i pewnie też próbował swoim sposobem bycia królową rozluźnić. W przeciwieństwie do swojej żony kpił z monarchii, ale później mu się zmieniło i bardzo monarchię pokochał. W ostatnich dekadach życia denerwowali go ci, którzy próbowali naruszyć monarchię. Owszem, pomagał Dianie i Meghan, do momentu kiedy uważał, że one zaczynają chwiać monarchią. To czego nienawidził to były kłótnie w tej rodzinie i skandale” - mówił w wywiadzie dla „Super Expressu” były dziennikarz BBC, Marek Rybarczyk, autor książki „Elżbieta, Filip, Diana i Meghan. Zmierzch świata Windsorów”.

Oprócz tego książę Filip organizował nieformalne lunche, podczas których królowa mogła spotykać się z ludźmi z różnych środowisk. Lokaje - pałacowi słudzy w tradycyjnym mundurze - przestali… pudrować włosy. Podobno, gdy książę Filip dowiedział się, że w pałacu działa druga kuchnia wyłącznie po to, by wyżywić członków rodziny królewskiej, jedną z nich zamknął. Książę miał też słabość do gadżetów, co unowocześniło Pałac Buckingham. Na jego polecenie zainstalowano domofony, by dzięki czemu służba nie musiała już przynosić pisemnych wiadomości do jego żony. Nosił własny bagaż i gotował własne śniadanie w swoich pokojach na elektrycznej patelni - dopóki królowa nie sprzeciwiła się zapachowi.

PRZECZYTAJ Królowa Elżbieta pożegnała księcia Filipa wzruszającymi słowami. "Przez te wszystkie lata był moją siłą"

Smutek po śmierci księcia Filipa jest też związany z jego wojskową przeszłością. W 1939 roku gdy książę Filip miał 18 lat, wstąpił do Royal Navy, a podczas II wojny światowej służył we flotach na Morzu Śródziemnym i Pacyfiku. Był weteranem wojennym, a w Wielkiej Brytanii są oni darzeni ogromnym szacunkiem. Z tego też powodu podczas jego pogrzeby wybrzmi m.in. „The Last Post” czy sygnał bojowy, który można słyszeć na okrętach.

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze