Pies zaginął po katastrofie w Hiszpanii. Nadeszły przełomowe wieści

2026-01-23 11:18

Doskonałe wieści napływają z Hiszpanii! Odnalazł się pies, którego szukał cały kraj po niedzielnej katastrofie kolejowej w Andaluzji. Kundelek Boro przeżył wypadek i był widziany przez ranną właścicielkę, jak przestraszony uciekał. Przez kilka dni nie było wiadomo, co się z nim dzieje. Sprawa stała się bardzo medialna i dzięki temu piesek odnalazł się cały i zdrowy.

Odnalazł się zaginiony pies Boro, który przeżył katastrofę kolejową w Hiszpanii, ale potem uciekł

Cała Hiszpania szukała tego psa i na szczęście odnalazł się cały i zdrowy! Właścicielka zwierzaka, 26-letnia Ana García, to jedna z osób, które przeżyły tragiczną katastrofę kolejową w południowej Hiszpanii. 18 stycznia jechała feralnym pociągiem z Malagi do Madrytu z siostrą i psem Boro. Ostatnie wagon pociągu wykoleiły się i został uderzone przez drugi skład. Ana i jej siostra przeżyły katastrofę, a w trakcie ewakuacji z przechylonego wagonu na chwilę dostrzegły swojego psa, jednak przestraszone zwierzę uciekło z miejsca zdarzenia. Historia szybko poruszyła ludzi. Hiszpańskie media nagłośniły poszukiwania Boro, a tysiące internautów zaczęło udostępniać w mediach społecznościowych apel Any wraz ze zdjęciami psa. Po paru długich dniach udało się! „Boro wraca do domu” – napisał dziennik „El Pais”, pokazując zdjęcie szczęśliwej 26-letniej Any Garcii. W mediach społecznościowych widać też filmy, na którym kobieta odjeżdża samochodem, z psem w objęciach.

ZOBACZ TEŻ: Czwarta katastrofa kolejowa w Hiszpanii! Pociąg uderzył w dźwig

Katastrofa kolejowa w Andaluzji. Już 45 ofiary pierwszego wypadku, potem trzy następne 

Tymczasem znów wzrosła liczba ofiar pierwszej, najbardziej tragicznej katastrofy kolejowej w Hiszpanii wzrosła do 45. Rannych zostało w niej około 100 osób. Do wypadku doszło w niedzielę, 18 stycznia około godziny 19:45 w miejscowości Adamuz, położonej około 200 kilometrów na północ od Malagi na południu Hiszpanii. Zderzyły się dwa pociągi dużych prędkości, którymi w sumie podróżowało około 500 osób. Najpierw trzy ostatnie wagony pociągu przewoźnika Iryo jadącego z Malagi do Madrytu wypadły z trasy i upadły na sąsiedni tor. Po zaledwie 20 sekundach najechał na nie jadący tym sąsiednim torem, ale w tym samym kierunku skład należący do przewoźnika Renfe, relacji Madryt-Huelva i również się wykoleił. Przyczyną katastrofy mogły być wadliwe łączenie elementów torów  - podało "El Mundo", powołując się na anonimowe źródło zbliżone do śledztwa. Od tego czasu w Hiszpanii doszło jeszcze do trzech niebezpiecznych wypadków na kolei! W tej drugiej zginął maszynista, a 37 osób zostało rannych, trzeci wypadek na szczęście nie wywołał ofiar ani obrażeń u pasażerów, jednak pociąg też wykoleił się. Czwarty, podczas którego pociąg uderzył w stojący w skrajni torowiska dźwig, spowodował lekkie obrażenia u sześciu osób.

Super Express Google News
Sonda
Masz kontakt ze zwierzętami?
Znasz słynne przysłowia o psach? Sprawdź swoją wiedzę w quizie
Pytanie 1 z 10
Co miało być "psie" wedlug znanego porzekadła?
Psie piękności opanowały Bydgoszcz! Za nami Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki