W nocy ze środy na czwartek Wenezuelę nawiedziło podwójne trzęsienie ziemi, które spowodowało ogromne zniszczenia. W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej materiałów wideo, które dokumentują heroiczną walkę o życie. Na filmach widać, jak służby ratunkowe i zwykli mieszkańcy próbują dotrzeć do osób uwięzionych pod zawalonymi budynkami.
Heroiczna walka z czasem. Tłum bił brawo
W sieci krąży nagranie, na którym uwieczniono moment wyciągnięcia rannej kobiety spod zwałowiska. Gdy ratownikom udało się ją oswobodzić, zgromadzony wokół tłum zaczął bić brawo, dziękując służbom za ich wysiłek. To jeden z wielu momentów, które dają nadzieję w obliczu tej ogromnej tragedii. Jak informuje portal teleSUR, to nie jedyny taki przypadek.
- Praca pozwoliła na uratowanie kobiety w Los Corales, La Guaira i nastolatki w San Bernardino w Caracas. Poszukiwania ocalałych wśród gruzów zawalonych struktur nadal trwają
- informuje wenezuelski portal.
Cud w La Guaira. Spod gruzów wyciągnięto niemowlę
Prawdziwy cud wydarzył się w stanie La Guaira, który poniósł największe straty. Mieszkańcom udało się uratować niemowlę, które zostało uwięzione pod gruzami zawalonego budynku. Portal H13N opisał to zdarzenie jako "Cud w La Guaira". Zgodnie z relacją, dziecko zostało wydobyte żywe, a co najważniejsze, jest już bezpieczne.
- Po wydobyciu z zawalonego budynku w La Guaira niemowlę zostało zbadane przez personel medyczny; jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo
- przekazują dziennikarze portalu.
Według wstępnych doniesień, dziecko zostało uratowane przez osoby przebywające w pobliżu, jeszcze przed przybyciem specjalistów. Służby ratunkowe wciąż kontynuują intensywne działania w całym regionie, apelując jednocześnie do mieszkańców, by umożliwili im pracę.
Rozpacz i desperackie apele
Niestety, radosne momenty przeplatają się z rozpaczą rodzin, które wciąż poszukują swoich bliskich. W mediach społecznościowych ludzie publikują zdjęcia zaginionych i błagają o pomoc w ich odnalezieniu. Mieszkańcy samodzielnie przeszukują ruiny, często bez specjalistycznego sprzętu.
- Ludzie przeszukują gruzowisko w poszukiwaniu bliskich wśród pozostałości osiedla „Misión Vivienda” w Los Cocos, w stanie La Guaira
- donoszą mieszkańcy.
W komentarzach pod filmami widać ogromną desperację. Jeden z internautów napisał:
"Jest zbyt wiele ruiny, potrzebne jest sprzęt, aby podnieść fundamenty."
Tragiczny bilans rośnie. Tysiące zaginionych
Oficjalny bilans ofiar śmiertelnych to co najmniej 589 osób, ponad 2980 zostało rannych. Jednak specjaliści obawiają się, że ta liczba może dramatycznie wzrosnąć, sięgając nawet dziesiątek tysięcy. Jak podała agencja AP, w piątek rano na liście zaginionych znajdowało się już ponad 50 tysięcy nazwisk. Rodziny i ratownicy toczą dramatyczną walkę z czasem, by dotrzeć do tych, którzy wciąż mogą żyć pod gruzami.
Akcję humanitarną dodatkowo komplikuje fakt, że międzynarodowe lotnisko, kluczowe dla dostarczania pomocy, znajduje się w stanie La Guaira - regionie, który ucierpiał najbardziej. Port lotniczy został zamknięty z powodu poważnych uszkodzeń, co utrudnia dotarcie do poszkodowanych.