Sycylijski szał kolorów. Niezwykłe "wyjście" św. Sebastiana w Palazzolo Acreide

2026-08-10 18:45

Dźwięk dzwonów, ogień i tysiące kolorowych wstęg opadających na bazylikę - tak w skrócie można opisać to, co wydarzyło się w Palazzolo Acreide. W poniedziałek, 10 sierpnia, sycylijskie miasteczko obchodziło swoje najważniejsze święto - dzień św. Sebastiana. Punktem kulminacyjnym była Sciuta, czyli żywiołowe wyniesienie figury patrona, któremu towarzyszyły wybuchy petard, muzyka i łzy wzruszenia. Tego spektaklu po prostu trzeba doświadczyć.

Niezwykła atmosfera panowała w miasteczku już od wczesnych godzin porannych. Drogi prowadzące na Piazza del Popolo zapełniały się wiernymi, turystami i lokalną społecznością. Balkony i okna przyozdobiono na czerwono, a przed główną świątynią gromadziły się całe pokolenia.

Aby zapewnić sobie jak najlepszy widok na schody, wielu uczestników przybyło na plac z kilkugodzinnym wyprzedzeniem. Reszta tłumu śledziła wydarzenia z okolicznych uliczek, bram i balkonów. Upał, typowy dla sierpnia, nie odstraszył nikogo od wzięcia udziału w tym wyczekiwanym przez cały rok święcie.

- Czekaliśmy tutaj od rana. Było bardzo gorąco, ale kiedy otworzyły się drzwi kościoła, człowiek przestał zwracać uwagę na upał. To było niesamowite, aż trudno było powstrzymać łzy

- wyznała jedna z kobiet biorących udział w uroczystości.

Historia Palazzolo Acreide wciąż tętni życiem

Palazzolo Acreide to coś więcej niż tylko tło dla religijnego widowiska. Miejscowość ta, usytuowana na płaskowyżu Gór Iblejskich w prowincji Syrakuzy, jest niezwykle cennym zabytkiem południowo-wschodniej Sycylii.

Historia tego miejsca rozpoczęła się w 664 roku p.n.e., kiedy powstała tu grecka osada Akrai. Współcześni mogą podziwiać ruiny dawnego miasta, w tym antyczny teatr z III wieku p.n.e. oraz miejsca kultu bogini Kybele, które wkomponowano w tutejszy krajobraz.

Rok 1693 przyniósł miastu ogromne zniszczenia w wyniku potężnego trzęsienia ziemi. Odbudowa Palazzolo Acreide zaowocowała jednak powstaniem wspaniałych barokowych świątyń i pałaców, które dziś stanowią o jego unikalnym charakterze. Miasteczko to jest jednym z ośmiu w Val di Noto, które wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Palazzolo Acreide dumnie reprezentuje zrzeszenie I Borghi più belli d’Italia, gromadzące najbardziej urokliwe historyczne miejscowości we Włoszech. Mimo to, nie jest to jedynie zabytek, ale tętniące życiem centrum kulturalne. W 2026 roku miasto wciąż stawia na rozwój sztuki, muzyki i kulinariów, organizując wydarzenia na swoich zabytkowych placach.

Synergia tysiącletniej historii i codziennej rutyny lokalnej społeczności czyni miejscowe obchody niezwykle autentycznymi. Nie są to jedynie turystyczne atrakcje, lecz głęboko zakorzenione elementy tożsamości Palazzolo Acreide.

Wyczekiwany moment na Piazza del Popolo

Zbliżała się godzina 13:00, a wraz z nią rosły emocje. Ze środka świątyni dobiegały modlitwy wiernych, natomiast na placu słychać było muzykę, radosne okrzyki i huk odpalanych petard.

Nagle główne wrota bazyliki stanęły otworem.

Na szczycie imponujących schodów pojawili się mężczyźni dzierżący relikwiarz, a tuż za nimi monumentalną statuę św. Sebastiana. Ubrani w tradycyjne białe szaty i czerwone chusty, zapoczątkowali niezwykły spektakl dźwięków i barw.

Słychać było dźwięk dzwonów i muzykę orkiestry, a tłum zaczął głośno skandować imię patrona. Niebo nad schodami pokryło się tysiącami kolorowych wstęg (nzareddi) w odcieniach czerwieni, błękitu, żółci i zieleni.

Na krótki moment front bazyliki niemal zniknął pod deszczem konfetti.

Huk petard niósł się echem wśród kamienic otaczających Piazza del Popolo. W gęstym dymie, ponad głowami zgromadzonych, unosiła się figura świętego, a każdy wybuch zdawał się wstrząsać brukiem pod stopami.

- Widziałem wiele procesji na Sycylii, ale czegoś takiego wcześniej nie przeżyłem. Tego nie da się po prostu oglądać. Człowiek znajduje się w samym środku huku, muzyki, ognia i modlitwy

- relacjonował jeden z turystów.

Głośne wyrażanie wiary na Sycylii

Sciuta, co w tłumaczeniu oznacza "wyjście", to dla mieszkańców Palazzolo Acreide znacznie więcej niż tylko wyniesienie posągu. Jest to moment, w którym tradycja religijna przenika się z niezwykle ekspresyjnym sposobem okazywania wiary.

Pojawienie się św. Sebastiana wywołało u wielu łzy wzruszenia. Ludzie wyciągali ręce w stronę figury, żegnali się lub unosili swoje dzieci, by zyskały błogosławieństwo. Niezwykłym momentem było przekazanie kilkudniowego noworodka mężczyznom niosącym patrona, co miało symbolizować płodność sycylijskiej ziemi. Ten spontaniczny czyn głęboko poruszył wszystkich zgromadzonych.

Wśród tłumu niosły się głośne modlitwy do świętego. Udział w tych uroczystościach to dla wielu pokoleń obowiązkowy punkt roku. Na to wydarzenie zjeżdżają nawet dawni mieszkańcy miasta, którzy wyemigrowali z Palazzolo Acreide do innych miast lub za granicę.

- Przychodziłam tutaj jako dziecko z rodzicami. Potem przyprowadzałam swoje dzieci, a dzisiaj stoję tu z wnukami. Kiedy święty wychodzi z bazyliki, za każdym razem czuję dokładnie te same emocje

- wspominała sędziwa mieszkanka.

Kalendarz wydarzeń w Palazzolo Acreide opiera się na kultach poszczególnych patronów. Czerwiec to czas św. Pawła, sierpień św. Sebastiana, a wrzesień św. Michała. Istotnym punktem jest również karnawał, który cieszy się ogromną popularnością w tej części wyspy.

Św. Sebastian przemierza ulice Palazzolo Acreide

Po oszałamiającym wyjściu z kościoła, procesja ruszyła wąskimi uliczkami historycznego centrum. Posąg przemieszczał się powoli, by każdy z mieszkańców mógł otrzymać błogosławieństwo.

Figura była niesiona przez grupę mężczyzn, a ich wysiłek był zauważalny na każdym kroku. W tej wędrówce towarzyszyli im muzycy, kapłani, lokalne organizacje i tłumy wiernych.

Część uczestników zdecydowała się iść boso, spełniając tym samym swoje obietnice lub dziękując za łaski. Mieszkańcy stojący na balkonach obrzucali figurę kwiatami i żegnali się, gdy patron mijał ich domy.

Trasa wiodła przez malownicze zaułki. Obok barokowych zabytków można było podziwiać warsztaty rzemieślnicze i stare kamienice, przypominające o rolniczym dziedzictwie tego regionu.

Kuchnia Palazzolo Acreide jest również ważnym elementem kultury. Region ten znany jest z produkcji serów, takich jak Ragusano DOP, doskonałego pieczywa, mięs i tradycyjnych przepisów.

W rozmowie z portalem Se.pl, jeden z lokalnych biznesmenów opowiedział o trudach przygotowań do tego święta i zachęcał turystów do wizyty.

Święto patrona w Palazzolo Acreide to kluczowe wydarzenie dla mieszkańców i lokalnej parafii. Sukces tej ceremonii to zasługa wielu zaangażowanych osób.

- Wszystko zaczyna się w południe, wraz z uroczystym wyjściem, potem odbywa się Accademia Mana, a po zmroku - wieczorny obchód. Uroczystości trwają aż do oktawy, kiedy odbywa się lokalne święto franciszkańskie, co jest niezwykłym widowiskiem i naprawdę warto to zobaczyć. To, co za chwilę zobaczycie na zdjęciach, jest efektem całorocznej pracy. Przez cały rok młodzi ludzie ze wszystkich komisji i komitetów - zarówno św. Pawła, jak i św. Sebastiana pracują nad tym, by te zaledwie dziesięć minut uroczystego wyjścia było wyjątkowe i zachwycające. Chłopcy i dziewczęta, kobiety i mężczyźni, młodsi i starsi - przyjeżdżajcie do Parazzolo, żeby zobaczyć święto św. Sebastiana, św. Pawła i św. Michała!

- apelował Pippo Giarratana w wywiadzie dla "Super Expressu".

Zjawiskowa przemiana Piazza del Popolo

Na co dzień Piazza del Popolo jest urokliwym placem sycylijskiego miasteczka, gdzie turyści piją kawę, a lokalna społeczność spotyka się na pogawędki. Jednak w dniu Sciuty, to miejsce staje się areną spektakularnego widowiska.

Religijna żarliwość, ludowa kultura, dźwięki orkiestry i wybuchy pirotechniczne łączą się tu w jedność. Taka żywiołowość sprawia, że uroczystości te znacząco odbiegają od stonowanych obchodów w innej części Europy.

Na Sycylii wiary nie celebruje się w milczeniu. Wyraża się ją głośno, dynamicznie, z emocjami, które są widoczne gołym okiem.

- Przez chwilę nie wiedziałem, gdzie patrzeć. Z jednej strony figura, z drugiej wybuchy, nad głową kolorowe wstęgi, a dookoła ludzie, którzy śpiewali i płakali. Było niesamowicie. To jeden z tych obrazów, których nie zapomina się do końca życia

- relacjonował turysta biorący udział w Sciucie.

Tradycja, która kształtuje tożsamość Palazzolo Acreide

Uroczystości z 10 sierpnia udowadniają, że kultura religijna w Palazzolo Acreide nie jest jedynie pustą formą rozrywki, lecz żywym elementem ich tożsamości.

Miasto, będące zlepkiem greckich ruin, barokowej architektury i kulinarnych tradycji, właśnie w czasie świąt patronalnych ukazuje swoje prawdziwe oblicze.

Kiedy tłum ruszył w głąb miasta, na schodach bazyliki pozostały tony kolorowych wstęg. W powietrzu unosił się zapach prochu, a z oddali nadal dochodziła muzyka i dźwięki fajerwerków.

Nie da się w pełni oddać w słowach, na zdjęciu czy filmie tego poczucia wspólnoty i wzruszenia, jakie towarzyszyły tej procesji.

Aby poczuć magię święta św. Sebastiana w Palazzolo Acreide, trzeba stanąć w tłumie, poczuć wibracje od wybuchów i zobaczyć deszcz barwnych wstęg spadających na bazylikę.

To właśnie te momenty sprawiają, że oczekiwanie na ten dzień trwa tu cały rok.

Z Sycylii relacjonował Marek Balawajder.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki