Rozbity dron znaleziony nieopodal bazy lotniczej. Służby badają sprawę, pytania się mnożą

Kilometr od strategicznej bazy lotniczej Wunstorf w Dolnej Saksonii znaleziono szczątki rozbitego drona. Niemieckie służby bezpieczeństwa nie wiedzą jeszcze, do kogo należał bezzałogowiec, ale miejsce jego upadku budzi poważne pytania.

Srebrno-niebieski radiowóz policji na tle taśmy ostrzegawczej. O dronie znalezionym pod bazą Wunstorf przeczytasz na SE.
Autor: Alexander Fedosov/ Shutterstock

Dron przy bazie Wunstorf

Szczątki urządzenia odkryto w poniedziałek na terenie niezamieszkanym, tuż obok bazy Luftwaffe pod Hanowerem. Informacje ujawnił dziennik „Bild”, powołując się na źródła w niemieckich służbach bezpieczeństwa. Na razie nie wiadomo, skąd dron wystartował ani kto nim sterował.

Śledczy na miejscu

Służby zabezpieczyły teren i prowadzą intensywne poszukiwania pozostałych części urządzenia. Według oficjalnych komunikatów nie ma żadnych przesłanek wskazujących na zagrożenie dla ludności. Mimo to fakt, że dron rozbił się tak blisko ważnej bazy wojskowej, wywołuje niepokój.

Rosyjskie wątki

Incydent pod Wunstorfem pojawia się zaledwie dwa tygodnie po tym, jak rząd Niemiec obarczył Rosję odpowiedzialnością za zamach na lotnisku w Lipsku. W tamtej sprawie chodziło o dron wyposażony w zapalnik i materiał wybuchowy, który nie eksplodował i został znaleziony na początku sierpnia obok ukraińskiego transportowca An‑124.

Rosnące napięcie

Niemieckie służby od miesięcy alarmują o wzmożonych działaniach hybrydowych wymierzonych w infrastrukturę krytyczną. Kolejny dron znaleziony w pobliżu obiektu wojskowego tylko podsyca atmosferę niepewności.

Sonda
Czy Polska jest obecnie wystarczająco przygotowana na kolejne incydenty z udziałem rosyjskich pocisków lub dronów?
PROF. PISARSKA: JECHAŁAM DO KIJOWA POCIĄGIEM, GDY DRON ZAATAKOWAŁ! | Najsztub Pyta

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki