Rosyjski dron wyłowiony z Bałtyku! Wojsko podjęło urządzenie przy plaży w Rusinowie

W poniedziałek, 14 września, w rejonie plaży w Rusinowie koło Jarosławca (woj. zachodniopomorskie) doszło do niepokojącego incydentu. Wojsko zlokalizowało i podjęło z morza Bałtyckiego drona, który – według wstępnych oględzin – jest wojskowym bezzałogowcem pochodzącym z Rosji. Informację przekazał minister obrony narodowej Władysław Kosiniak‑Kamysz.

Wojskowy dron bezzałogowy w locie na tle jasnego nieba. O rosyjskim dronie wyłowionym z Bałtyku przeczytasz w SE.
Autor: Isoprotonic/ Shutterstock

Rosyjski dron wyłowiony tuż przy polskiej plaży

Wpis szefa MON na platformie X nie pozostawia wątpliwości: urządzenie zostało zauważone i podjęte przez żołnierzy operujących w rejonie Rusinowa. To popularny odcinek wybrzeża, zaledwie kilka kilometrów od Jarosławca.

Kosiniak‑Kamysz poinformował, że wstępne oględziny wskazują na rosyjskie pochodzenie drona, a jego konstrukcja ma charakter wojskowy. To nie jest sprzęt rekreacyjny ani komercyjny – mowa o urządzeniu, które mogło służyć do działań rozpoznawczych.

Służby zabezpieczyły teren

Minister przekazał, że na miejscu pracują odpowiednie formacje.

„Na miejscu służby realizują czynności związane z zabezpieczeniem miejsca zdarzenia i podjętego sprzętu”

– napisał Kosiniak‑Kamysz.

Teren wokół znaleziska został odgrodzony, a dron trafił do dalszych analiz. Wojskowi specjaliści mają ustalić m.in.:

  • jak długo urządzenie znajdowało się w wodzie,
  • czy wykonywało nagrania,
  • skąd mogło wystartować,
  • czy jego obecność w polskiej strefie była przypadkowa czy celowa.

Eskalacja działań Rosji – ostrzeżenie premiera

Do incydentu doszło dzień po specjalnej odprawie służb, którą w niedzielę wieczorem zwołał premier Donald Tusk. Podkreślił wtedy, że eskalacja działań Rosji staje się faktem, a ich przykłady „są coraz bliżej naszej granicy”.

Znalezisko w Bałtyku tylko potwierdza, że sytuacja bezpieczeństwa w regionie wymaga stałej, wzmożonej czujności.

Co dalej ze znalezionym dronem?

Sprzęt został przewieziony do jednostki wojskowej, gdzie przejdzie szczegółowe badania. Kluczowe będzie ustalenie, czy dron był częścią operacji wywiadowczej, testem sprzętu, czy elementem szerszej aktywności rosyjskich sił w rejonie Bałtyku.

Sonda
Czy Polska powinna nadal udzielać Ukrainie pomocy wojskowej?
Drony nad Polską. Co mieszkańcy Białegostoku sądzą o naruszeniu przestrzeni powietrznej?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki