Stała przy kasie w Lidlu, zaczął ją dźgać nożem! Budowlańcy tłukli sprawcę butelkami

Szokujące doniesienia! Media rozpisują się o krwawym ataku nożownika, do jakiego doszło w niemieckim Lidlu! Kobieta stała przy kasie, gdy nagle podszedł do niej napastnik i zaczął dźgać ją nożem! Na sprawcę rzuciło się dwóch budowlańców, którzy akurat robili w sklepie zakupy. Życia kobiety nie udało się uratować!

Radiowóz za taśmą policyjną. Na miniaturze obok wejście do Lidla. O ataku nożownika w Niemczech przeczytasz na SE.
Autor: Alexander Fedosov/ Shutterstock
  • W niemieckim Lidlu doszło do brutalnego ataku nożownika, w którym zginęła kobieta, niespodziewanie zaatakowana przy kasie.
  • Dwóch bohaterskich świadków obezwładniło agresora, lecz mimo ich interwencji i szybkiej pomocy, życia ofiary nie udało się uratować.
  • Dowiedz się, co wiadomo o motywach tego wstrząsającego morderstwa i dlaczego policja zapewnia, że mieszkańcy są już bezpieczni.

Stała przy kasie w Lidlu, nagle zaatakował ją nożem

Do tych strasznych wydarzeń doszło w środę, 9 września, w supermarkecie Lidl w Ratzbergu, w północnych Niemczech. Zgłoszenie do służb wpłynęło około godz. 15.45. Jak dla serwisu "Bild" mówili świadkowie mrożących krew w żyłach scen - do jednej z kobiet stojących przy kasie nagle podszedł mężczyzna i zaczął dźgać ją nożem. Mówią, że nie wyglądało na to, by ją znał, czy miał z nią cokolwiek wspólnego.

"Kobieta nie znała sprawcy"

Na agresora bohatersko rzuciło się natychmiast dwóch mężczyzn, pracowników budowlanych, którzy akurat robili w sklepie zakupy. Powalili go na ziemię i zaczęli okładać szklanymi butelkami. Z tego, co przekazały potem służby, 44-letni napastnik został mocno poturbowany - na tyle mocno, że "musiał trafić do Szpitala Uniwersyteckiego w Szlezwiku-Holsztynie" - przekazała policja w Lubece. W momencie ataku w klepie przebywało około 20 osób.

Mimo szybko udzielonej pomocy, życia zaatakowanej kobiety nie udało się uratować. "Lokalny wydział zabójstw i prokuratura wszczęły śledztwo w sprawie morderstwa. Sklep Lidl pozostaje zamknięty, a policja potwierdziła, że ​​w tej chwili nie ma już żadnego zagrożenia dla społeczeństwa, dodając, że otrzymała w tej sprawie wiele telefonów alarmowych" - czytamy.

Zadźgał Tomka widelcem do mięsa, bo ujrzał w nim dzika

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki