SUDAN POŁUDNIOWY: Zatonął prom, co najmniej 200 osób NIE ŻYJE

2014-01-14 11:06

- Ludzie uciekali z ogarniętego walkami miasta Malakal. Do wypadku doszło na rzece Biały Nil, odnodze Nilu. Prom był przeciążony, a było na nim od 200 do 300 osób, w tym dzieci – czytamy wypowiedź rzecznika sudańskiej armii Philipa Aguera na stronie Polskiego Radia.

- Ludzie uciekali z ogarniętego walkami miasta Malakal. Do wypadku doszło na rzece Biały Nil, odnodze Nilu. Prom był przeciążony, a było na nim od 200 do 300 osób, w tym dzieci – czytamy wypowiedź rzecznika sudańskiej armii Philips Aguera na stronie Polskiego Radia.

Walki w Sudanie Południowym rozpoczęły się w grudniu 2013 r. Mają związek ze zdymisjonowaniem wiceprezydenta kraju, który stanął na czele rebelii.

Zobacz też: Chwałowice. Na terenie zalanej kopalni utonął 15-latek

Według szacunków ONZ konflikt między zwolennikami zdymisjonowanego wiceprezydenta i ówczesnego prezydenta Machara pochłonął kilka tysięcy ofiar. Co najmniej 180 tysięcy ludzi zostało zmuszonych do opuszczenia swych domów, z czego 75 tysięcy szukało schronienia w obozach dla uchodźców.

 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki