Szokujące fakty ws. katastrofy w Kenii. Wśród ofiar szef wywiadu i obywatele USA!

2026-08-19 19:17

Wychodzą na jaw nowe, szokujące informacje dotyczące katastrofy śmigłowca w Kenii. Wśród siedmiu ofiar śmiertelnych jest szef wywiadu Ekwadoru, Michele Sensi-Contugi, jego żona oraz pięciu obywateli USA. Maszyna rozbiła się podczas lotu widokowego.

Górzysty teren w Kenii. Na wstawce zrzut ekranu z portalu X informujący o katastrofie śmigłowca, o czym pisze SE.
Autor: /screen @fl360aero/x.com/ Pixabay.com

Aktualizacja, godz. 22:00

Pojawiły się nowe informacje dotyczące tożsamości ofiar katastrofy śmigłowca w Kenii. Jak wynika z informacji cytowanej przez PAP, wśród siedmiu osób, które zginęły w wypadku, znaleźli się szef wywiadu Ekwadoru Michele Sensi-Contugi oraz jego żona Stephany Hollihan. Władze USA przekazały natomiast, że pięć ofiar miało obywatelstwo amerykańskie.

Michele Sensi-Contugi od 2024 roku kierował Narodowym Centrum Wywiadu Ekwadoru (CIES) i był członkiem rządu prezydenta Daniela Noboi. Według informacji przekazanych przez władze Ekwadoru para zginęła w środowej katastrofie podczas turystycznego lotu śmigłowcem w pobliżu góry Ololokwe.

Kenijski Urząd Lotnictwa Cywilnego (KCAA) podał, że maszyna typu EC-130-B4 rozbiła się około godziny 9:13 czasu lokalnego, czyli o 8:13 w Polsce. Wypadek miał miejsce około 250 kilometrów w linii prostej na północ od stolicy Kenii, Nairobi. Trwa ustalanie dokładnych przyczyn katastrofy.

Źródło: PAP

Wcześniej informowaliśmy:

Katastrofa śmigłowca w Kenii. Co się stało?

Tragiczne informacje napływają z Kenii. Jak informuje portal "The Star", w katastrofie śmigłowca, do której doszło w środę, 19 sierpnia 2026 roku, zginęło siedem osób - sześciu turystów oraz pilot. Kenijski Urząd Lotnictwa Cywilnego (KCAA) potwierdził, że do zdarzenia doszło około godziny 9:13 w rejonie malowniczej góry Ololokwe w hrabstwie Samburu. Maszyna leciała z Loisaby do Ewasonyiro.

- Do wypadku doszło w trakcie lotu maszyny z Loisaba do Ewasonyiro

- przekazała KCAA.

Śmigłowiec rozbił się w pobliżu miejscowości Kirish. Świadkowie zdarzenia relacjonowali, że tuż po upadku maszyny w niebo wzbiły się kłęby gęstego dymu i pojawiły się płomienie.

Akcja ratunkowa w trudnym terenie

Na miejsce tragedii natychmiast skierowano zespoły ratunkowe, których działania koordynuje Kenijski Czerwony Krzyż. Akcja jest niezwykle skomplikowana, ponieważ teren katastrofy jest odległy i bardzo trudno dostępny. Do rozpoznania miejsca zdarzenia służby wykorzystują drony. Wstępny raport policyjny potwierdził, że na pokładzie znajdowało się siedem osób. Narodowość turystów nie została jeszcze podana do publicznej wiadomości.

Śledztwo w sprawie przyczyn tragedii

Przyczyny katastrofy nie są na razie znane. Kenijski Urząd Lotnictwa Cywilnego poinformował, że dochodzenie w tej sprawie poprowadzi specjalna jednostka.

- Departament Badania Wypadków Lotniczych przy Ministerstwie Dróg i Transportu prowadzi dochodzenie dotyczące okoliczności wypadku 

- podała KCAA.

Urząd zapewnił, że w pełni współpracuje ze wszystkimi zaangażowanymi organami w celu wyjaśnienia tej tragedii. Jednocześnie złożono kondolencje rodzinom i bliskim ofiar.

- Urząd składa najszczersze kondolencje rodzinom ofiar tego tragicznego zdarzenia

- czytamy w komunikacie.

Śledczy skupiają się teraz na ustaleniu dokładnej przyczyny katastrofy, podczas gdy służby ratunkowe kontynuują działania mające na celu wydobycie ciał i zidentyfikowanie wszystkich ofiar.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki