Dramat na pokładzie Flydubai. Dentysta ratował pilota, napastnik prosił: „Zabij mnie”
Pojawiły się nowe informacje o dramatycznych wydarzeniach na pokładzie samolotu Flydubai lecącego z Dubaju do Tel Awiwu. Jak podaje „Daily Mail”, jeden z pasażerów, dentysta Shota Musaev, pomagał ratować ciężko rannego kapitana. W tym czasie obezwładniony napastnik miał wielokrotnie błagać pasażerów: „Zabij mnie”.
Drugi pilot zaatakował kapitana Smita Machchhara nożem w czasie lotu na wysokości około 10 kilometrów. Na pokładzie znajdowało się 174 pasażerów. Pasażerowie zdołali obezwładnić napastnika. Samolot został następnie skierowany do Arabii Saudyjskiej i bezpiecznie wylądował na lotnisku w Tabuku. Władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich wszczęły śledztwo, które ma ustalić motyw sprawcy i sprawdzić, czy incydent miał związek z terroryzmem. Teraz podano nowe informacje.
Kapitan powtarzał, by go ratować, a napastnik, żeby go zabić
Jednym z pasażerów był 47-letni dentysta Shota Musaev, który leciał razem z żoną i dziećmi. W rozmowie z „Daily Mail” opowiadał, że wszystko zaczęło się od gwałtownego obniżenia lotu samolotu. Początkowo pasażerowie mieli sądzić, że to turbulencje. Chwilę później z przodu maszyny rozległy się krzyki.
– Usłyszeliśmy kobietę krzyczącą: „Nóż! Nóż!” – relacjonował Musaev.
Dentysta ruszył w stronę kokpitu. Razem z kilkoma innymi mężczyznami pomógł wyciągnąć napastnika i go obezwładnić. Według jego relacji sprawcy związano ręce i nogi. Mężczyzna miał niemal nic nie mówić, poza powtarzaniem jednej prośby: „Zabij mnie”. W tym samym czasie Musaev pomagał ciężko rannemu kapitanowi. Pilot miał obrażenia szyi, ręki i głowy oraz tracił dużo krwi. – Ratuj mnie. Nie chcę tutaj umrzeć – miał powiedzieć kapitan.
Na pokładzie brakowało odpowiednich środków medycznych, dlatego pasażerowie próbowali zatamować krwawienie kawałkami materiału. Po lądowaniu ranny pilot został wyniesiony z maszyny na noszach.
Musaev uważa, że kluczowe było otwarcie drzwi do kokpitu i możliwość obezwładnienia napastnika. Sterowanie samolotem przejęła później zapasowa załoga, która bezpiecznie doprowadziła maszynę na lotnisko.
Śledztwo w sprawie trwa. Prokuratura Zjednoczonych Emiratów Arabskich bada przebieg zdarzenia, motyw działania sprawcy oraz to, czy atak był wcześniej planowany i miał związek z działalnością terrorystyczną.