Do śmiertelnego wypadku doszło w piątkowy poranek, 2 października 2026 roku, na drodze wojewódzkiej nr 407 w rejonie Korfantowa. Samochód osobowy zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Kierowcy nie udało się uratować.
Samochód uderzył w drzewo
Jak przekazała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Nysie, zgłoszenie dotyczące wypadku wpłynęło do stanowiska kierowania o godz. 6:37. Do zdarzenia doszło na odcinku między Kuropasem a Korfantowem.
Z informacji przekazanych przez strażaków wynika, że samochodem podróżował wyłącznie kierowca. Na miejsce skierowano pięć zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. W działaniach uczestniczyli również policjanci oraz ratownicy medyczni.
Rozpoczęła się walka o życie kierowcy
Po dotarciu pierwszych służb mężczyzna znajdował się poza samochodem. Ratownicy natychmiast rozpoczęli działania mające na celu przywrócenie jego funkcji życiowych.
Jak poinformowała Komenda Powiatowa PSP w Nysie, wobec poszkodowanego prowadzono resuscytację krążeniowo-oddechową. Pomimo trwającej niemal godzinę walki o życie mężczyzny, ratownikom nie udało się go uratować.
- Po blisko godzinnej walce o życie kierowcy niestety stwierdzono zgon mężczyzny
- Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Nysie.
Dodatkowe informacje dotyczące wypadku podał lokalny portal nowinynyskie.com.pl. Według ustaleń serwisu kierowca miał 37 lat.
Droga była całkowicie zablokowana
W związku z prowadzoną akcją ratunkową przejazd drogą wojewódzką nr 407 został wstrzymany. Służby zabezpieczały miejsce zdarzenia i prowadziły niezbędne czynności.
Jak podała Komenda Powiatowa PSP w Nysie, na czas działań ratowniczych droga była całkowicie nieprzejezdna.
Na razie nie wiadomo, dlaczego kierowca stracił panowanie nad samochodem i doszło do uderzenia w drzewo. Okoliczności tragedii wyjaśniają policjanci.