Plany zablokowania platformy społecznościowej Telegram w Rosji
Rosja planuje całkowicie zablokować dostęp do Telegramu na swoim terytorium od 1 kwietnia — informuje rosyjskie medium „Baza”, powołując się na własne źródła. Według tych doniesień komunikator przestanie działać w całym kraju, podobnie jak wcześniej stało się z Instagram i Facebook, uznanymi przez władze w Moskwie za organizacje ekstremistyczne. Rosyjska federalna służba nadzoru nad internetem, Roskomnadzor, podjęła decyzję o spowolnieniu działania Telegramu na podstawie wymogów prawa federalnego — oświadczył szef Ministerstwa Cyfryzacji Maksut Szadajew. Jak twierdzi, dostęp do komunikatora mają rzekomo zagraniczne służby specjalne, a sama platforma nie reaguje na żądania usunięcia części materiałów uznanych przez Rosję za nielegalne.
Wcześniej Roskomnadzor już częściowo ograniczał działanie Telegramu i WhatsAppu w Rosji
Problemy z działaniem komunikatora rozpoczęły się 10 lutego i stopniowo się nasilają. Niewykluczone, że blokadą zostanie objęty również WhatsApp. Wcześniej Roskomnadzor już częściowo ograniczał działanie Telegramu i WhatsAppu w Rosji oraz na okupowanych terytoriach Ukrainy, tłumacząc to koniecznością przeciwdziałania przestępczości.
Telegram jest drugim najpopularniejszym komunikatorem w Rosji po sieci społecznościowej VK. Korzysta z niego — według dostępnych danych — ponad 90 milionów osób. Rosjanie używają go nie tylko do prywatnej komunikacji, lecz także jako platformy informacyjnej, dzięki możliwości tworzenia kanałów i rozpowszechniania wiadomości wśród subskrybentów. Funkcję tę aktywnie wykorzystują zarówno media, jak i osoby prywatne. Po rozpoczęciu wojny komunikator stał się szczególnie popularny wśród korespondentów wojennych, żołnierzy i propagandystów, a także — jak podają źródła — jako narzędzie komunikacji między rosyjskimi wojskowymi. Informacja o planowanej blokadzie wywołała oburzenie również w środowiskach wojskowych.
„Dla mobilnych grup ogniowych przeznaczonych do walki z dronami Telegram od dawna pozostaje jedynym kanałem komunikacji” — zwrócił uwagę kanał „Dwa Majora”. Dodano również, że zamknięte czaty umożliwiały współpracę między oddziałami w warunkach, gdy „radiostacje nie działają, internet jest blokowany, a Starlink przestał działać”. W Moskwie odbył się nawet protest aktywistów w obronie komunikatora. Protestujący twierdzili, że „blokada platform społecznościowych, zwłaszcza Telegramu, pozbawia prorosyjskich działaczy patriotycznych narzędzi niezbędnych do prowadzenia skutecznej wojny informacyjnej”.
MAX — aplikacja „pobłogosławiona” przez Putina
Założyciel Telegramu Pawel Durow uważa, że ograniczenia mają na celu „zmuszenie obywateli do korzystania z państwowej aplikacji stworzonej do nadzoru i cenzury politycznej”. Jako alternatywę Rosja wprowadza państwowy komunikator MAX, uruchomiony we wrześniu 2025 roku. Ustawę regulującą powstanie tej platformy podpisał prezydent Rosji Władimir Putin. Aplikacja musi być preinstalowana na wszystkich smartfonach i tabletach sprzedawanych w kraju, a operatorzy telefoniczni są zobowiązani do zapewnienia dostępu do niej bez naliczania transferu danych, co ma dodatkowo zachęcać użytkowników do korzystania z komunikatora.
MAX został obowiązkowo wprowadzony w instytucjach państwowych, a władze promują jego instalację także wśród mieszkańców okupowanych terytoriów Ukrainy. Zdaniem analityków komunikator umożliwia pełną kontrolę nad komunikacją, a nawet zawartością urządzeń użytkowników.
Komentator: „To budowa wojskowego cyfrowego GUŁAG-u”
Obecne działania rosyjskich władz wobec Telegramu mają znacznie szerszy cel niż tylko ograniczenie jednej platformy. Zdaniem ekspertów chodzi o przejęcie pełnej kontroli nad przestrzenią komunikacyjną i informacyjną w kraju. Telegram pozostaje ostatnim dużym komunikatorem, który — mimo obecności prorządowej propagandy — nadal umożliwia względnie swobodny przepływ informacji poza bezpośrednią kontrolą państwa. Analitycy wskazują, że wprowadzenie jednego, państwowego komunikatora pozwala władzom nie tylko kontrolować treści, lecz także monitorować nastroje społeczne i szybko reagować na potencjalne zagrożenia dla stabilności systemu. Centralizacja komunikacji umożliwia wykrywanie protestów, ograniczanie rozpowszechniania niepożądanych informacji oraz kształtowanie przekazu zgodnego z linią Kremla.
„Dzisiejsze działania Kremla to nie tylko cenzura, to budowa »wojskowego cyfrowego GUŁAG-u«. Rosja ostatecznie wybrała drogę izolacji, próbując odciąć swoich obywateli od wszelkich kanałów komunikacji, których nie może kontrolować w 100%” — mówi w rozmowie z nami dyrektor Międzynarodowego Związku „Instytut Polityki Narodowej” Jurij Szulipa. Według eksperta Telegram pozostawał problemem dla władz, ponieważ umożliwiał funkcjonowanie alternatywnych źródeł informacji. „Telegram był główną platformą dla »Z-propagandy«, ale jednocześnie pozostawał ostatnim schronieniem dla niezależnych mediów. Kreml długo się wahał, ale ostatecznie wybrał drogę jego ograniczenia z powodu niemożności uzyskania kluczy szyfrowania” — wyjaśnia.
Szulipa podkreśla, że państwowe komunikatory pełnią funkcję narzędzia nadzoru i kontroli politycznej. „W komunikatorach takich jak Max czy VK pojęcie prywatności w praktyce nie istnieje. Gdy algorytmy platformy należą do państwa, użytkownik widzi wyłącznie treści korzystne dla władzy. Szansa na zetknięcie się z alternatywną opinią staje się praktycznie zerowa” — zaznacza. Zdaniem eksperta Rosja tworzy w ten sposób zamknięty, kontrolowany ekosystem informacyjny, wzorowany na chińskim modelu kontroli internetu, lecz dostosowany do realiów państwa funkcjonującego w warunkach wojny. „Rosja buduje kopię »Wielkiego chińskiego firewalla«, ale w bardziej represyjnej formie, dostosowanej do potrzeb czasu wojny” — tłumaczy. Ekspert dodaje, że działania te mają wymiar strategiczny i są elementem przygotowań do długotrwałej konfrontacji z Zachodem, w tym z NATO. „To sygnał, że Moskwa znajduje się na etapie aktywnych przygotowań do długotrwałej konfrontacji militarnej, a wewnętrzna przestrzeń informacyjna musi być w pełni kontrolowana i odizolowana” — podsumowuje Szulipa.