Teraz będą zamachy w Unii Europejskiej?! "Najwyższy poziom zagrożenia"

Czy teraz fala terroru rozleje się na Europę? Po zamachu pod Moskwą Francja podniosła stopień zagrożenia terrorystycznego do najwyższego poziomu. Także władze Włoch nakazały podniesienie środków bezpieczeństwa w miejscach takich, jak dworce i lotniska, ale i ambasady czy miejsca kultu. Odpowiedzialność za zamach wzięło Państwo Islamskie.

Teraz będą zamachy w Unii Europejskiej?! Najwyższy poziom zagrożenia
Autor: Shutterstock

Kolejne kraje podnoszą stopień zagrożenia terrorystycznego i zaostrzają środku bezpieczeństwa. Francja może stać się celem fanatyków z Państwa Islamskiego?

Po masakrze w Krasnogorsku pod Moskwą Europa znów obawia się zamachów terrorystycznych. Temat islamskich fanatyków w ostatnich latach nieco przycichł, choć dochodziło do indywidualnych, brutalnych ataków, zwłaszcza we Francji. Ale wielkie zamachy, jak się zdawało, odeszły do przeszłości. Niestety, terroryści zaatakowali wielką halę koncertową pod Moskwą i zabili 154 niewinne osoby. Pojawiają się co prawda niepotwierdzone spekulacje o jakiejś formie udziału rosyjskich służb w tej tragedii, ale i tak kolejne kraje podnoszą poziom zagrożenia terrorystycznego ze strony islamskich fanatyków. Jak poinformował 24 marca w niedzielę wieczorem premier Francji Gabriel Attal, po zamachu pod Moskwą Francja podnosi stopień zagrożenia terrorystycznego do najwyższego poziomu. „W związku z wzięciem odpowiedzialności za atak przez Państwo Islamskie i zagrożeniami, przed którymi stoi nasz kraj, zdecydowaliśmy się podnieść stan czujności do najwyższego poziomu” – napisał na portalu X. „Francuski system ostrzegania przed terroryzmem ma trzy poziomy, a najwyższy poziom jest aktywowany w następstwie ataku we Francji lub za granicą lub gdy zagrożenie takim atakiem jest uważane za nieuchronne” – dodaje agencja Reutera. Także władze Włoch nakazały podniesienie środków bezpieczeństwa w miejscach takich, jak dworce i lotniska, ale i ambasady czy miejsca kultu.

Zamach pod Moskwą w Crocus City Hall. 154 osoby nie żyją

W piątek, 22 marca grupa uzbrojonych napastników wtargnęła do pełnej ludzi sali koncertową Crocus City Hall w Krasnogorsku. Strzelali do przypadkowych osób, w budynku słychać było eksplozje, potem wybuchł pożar i zawalił się dach. Wielu uwięzionych w sali koncertowej ludzi nie miało szans na ratunek. Oficjalnie rosyjskie władze potwierdziły już śmierć 154 osób, są wśród nich dzieci. W ostatnich tygodniach liczne ambasady ostrzegały przed możliwością zamachu na duże grupy ludzi w rejonie Moskwy, zwłaszcza w salach koncertowych, komunikat wydał też wywiad USA. Niestety, rzeczywiście terroryści taki atak zorganizowali i nikt temu nie zapobiegł. Odpowiedzialność za zamach wzięło Państwo Islamskie. Zatrzymano 11 osób, w tym czterech zamachowców. Tymczasem Putin wygłosił przemówienie na temat zamachu. Mimo deklaracji ISIS wyraźnie sugeruje udział Ukrainy w masakrze. Według rosyjskiego prezydenta poruszający się białym Renault zamachowcy „próbowali się ukryć i poruszali się w kierunku Ukrainy”, gdzie „według wstępnych informacji było przygotowane okno do przekroczenia granicy po stronie ukraińskiej”. Ukraina temu zaprzecza.

Sonda
Czy obawiasz się zamachu terrorystycznego w Polsce?
Kartkówka z geografii. My podajemy stolicę, ty państwo
Pytanie 1 z 11
Tbilisi:
Strzelanina pod Moskwą. Wiele ofiar śmiertelnych

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki