- W poniedziałek w Chinach doszło do serii niszczycielskich tornad, które przyniosły niewyobrażalne szkody i dramatyczne sceny.
- Jeden z mieszkańców, relaksujący się na sofie, został dosłownie wyssany z mieszkania przez huraganowy wiatr wraz z meblami.
- Żywioł pochłonął już 11 ofiar śmiertelnych i ranił ponad 330 osób, dewastując tysiące budynków.
- Sprawdź, dlaczego eksperci alarmują, że takie katastrofy będą coraz częstsze.
Tornado wyciągnęło go z mieszkania razem z meblami. Szok!
Stacja TVBS relacjonuje szczegóły tego szokującego zdarzenia, do którego doszło w poniedziałek, 6 lipca. "W chwili uderzenia tornada mężczyzna o nazwisku Zhang odpoczywał na sofie w salonie. Wichura wyrwała w całości okno z muru budynku i wyssała go z mieszkania wraz z sofą, szafkami i stołem. Zhanga znaleziono nieprzytomnego w pasie zieleni pod blokiem. Dotychczas nie odzyskał przytomności" - czytamy. Z poważnymi obrażeniami przebywa na oddziale intensywnej terapii. W mieszkaniu razem z mężczyzną w chwili zdarzenia była jego żona i dziecko. Na szczęcie oboje przebywali w innej części mieszkania. Nic im się nie stało.
Będzie coraz gorzej
Chińska agencja informacyjna UPI przekazała, że z powodu tornada, burz i wiejącego do 150 km na godz. wiatru zginęło już 11 osób, a ponad 330 odniosło obrażenia. Około 5 tysięcy domów w Hubei zostało zniszczonych, wiatr zrywał dachy z budynków i niszczył infrastrukturę. "W Huanggang wiatr wiał z taką siłą, że przemieszczał półciężarówki o nawet 30 metrów" - czytamy. Eric Wang, ekspert od burz powiedział dla UPI, że poniedziałkowe tornada były najbardziej niszczycielskie od 2016 r., kiedy w mieście Yancheng na wschodzie kraju zginęło 98 osób. Niestety, zmiany klimatyczne powodują, że z tak ekstremalnymi zjawiskami będziemy się na Ziemi mierzyć coraz częściej.