Rodzinna wycieczka na Kretę miała być czasem odpoczynku, ale zakończyła się dramatem. 11-letnia dziewczynka z Polski zmarła po tym, jak została znaleziona nieprzytomna w hotelowym basenie w miejscowości Platanias, niedaleko Chanii.
Do tragedii doszło podczas wakacyjnego pobytu rodziny w Grecji. Kiedy 11-latkę wyciągnięto z wody, nie dawała oznak życia. Na miejscu natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową. W działania zaangażowali się lekarze z pobliskiej prywatnej kliniki, ratownicy pogotowia EKAB oraz pielęgniarka.
Dziewczynkę reanimowano także podczas transportu do szpitala w Chanii. Ambulans, chcąc jak najszybciej dotrzeć do placówki, był eskortowany przez grecką policję. Niestety, mimo wysiłków medyków, życia dziecka nie udało się uratować.
Pięć osób zatrzymanych
Jak podaje portal o2.pl, greckie media poinformowały o zatrzymaniu pięciu osób w związku ze śmiercią 11-latki. Informację podał m.in. grecki „Eleftheros Typos”.
Wśród zatrzymanych znaleźli się rodzice dziewczynki – 45-letni mężczyzna i 41-letnia kobieta. Policja zatrzymała również pracowników hotelu, w którym doszło do tragedii. Byli wśród nich 45-letni kierownik operacyjny oraz 22-letni ratownik.
Początkowo informowano, że zatrzymani mają zostać doprowadzeni przed prokuraturę i złożyć wyjaśnienia dotyczące okoliczności tragedii. Teraz wiadomo już, że wszystkie pięć osób zostało przesłuchanych, a następnie zwolnionych.
Śledczy ustalają, jak doszło do tragedii
Grecka policja i prokuratura prowadzą postępowanie, którego celem jest dokładne odtworzenie wydarzeń w hotelowym basenie. Śledczy próbują ustalić, dlaczego dziewczynka znalazła się pod wodą i jak długo mogła w niej przebywać, zanim została zauważona.
Na tym etapie służby nie ujawniają szczegółów dotyczących bezpośredniej przyczyny śmierci 11-latki. Postępowanie ma wyjaśnić wszystkie okoliczności tragedii.