Tragiczne wieści z Nepalu, rośnie liczba ofiar. Setki obcokrajówców zaginionych!

2026-08-30 17:00

Rośnie tragiczny bilans błyskawicznych powodzi, które nawiedziły pogranicze Nepalu i Tybetu. W niedzielę nepalskie służby poinformowały, że po ich stronie zginęły już 752 osoby. W Chinach potwierdzono śmierć 16 osób. Łącznie daje to 768 ofiar. Wciąż poszukiwanych są tysiące ludzi, w tym setki obcokrajowców.

Katastrofalna powódź w Nepalu i Chinach. Już blisko 770 ofiar, tysiące zaginionych

Coraz więcej ofiar błyskawicznych powodzi, które nawiedziły pogranicze Nepalu i Tybetu! W Nepalu zginęły 752 osoby, w Chinach co najmniej 16 osób. Łącznie daje to 768 ofiar. Wciąż poszukiwanych są tysiące ludzi, w tym setki obcokrajowców. Jeszcze wcześniej nepalskie służby informowały o odnalezieniu ciał 691 osób. W niedzielę bilans wzrósł do 752. Jednocześnie za zaginione w Nepalu uznaje się 2502 osoby. Wśród nich jest 933 pracowników hydroelektrowni i 589 obcokrajowców.

Ratownikom udało się uratować ponad 8730 osób. Wśród nich jest blisko 280 pracowników budowlanych, których woda uwięziła w tunelu hydroelektrowni na rzece Trishuli. Służby podejrzewają, że w innym odcinku tunelu może znajdować się jeszcze około 100 osób. W niedzielę rozpoczęto pompowanie do środka powietrza i przygotowania do wejścia ratowników.

Wśród zaginionych wielu turystów. Zniknęli obywatele Nepalu, Indii, Łotwy, USA i Wielkiej Brytanii

Trudna sytuacja jest także po chińskiej stronie granicy. W Tybecie poszukiwanych jest 546 osób, w tym 261 obcokrajowców z 23 państw. Są wśród nich m.in. obywatele Nepalu, Indii, Łotwy, USA i Wielkiej Brytanii.

Nepalskie służby ostrzegają, że zagrożenie jeszcze nie minęło. Rośnie poziom wody w rzece Bhote Koshi. Eksperci obawiają się również kolejnych powodzi. Gruz i błoto naniesione przez wodę mogły zablokować fragmenty rzeki Trishuli. Jeśli taka naturalna tama pęknie, doliną może przejść kolejna fala.

Katastrofa rozpoczęła się w środę w nepalskim dystrykcie Rasuwa przy granicy z Chinami. Po zerwaniu fragmentu lodowca zeszła ogromna lawina błotna. Według amerykańskiej służby geologicznej USGS osuwisko wywołało także wstrząs o magnitudzie 5,2. Potężne masy wody, błota i gruzu spłynęły następnie dolinami po obu stronach granicy, niszcząc miejscowości i infrastrukturę.

Sonda
Czy w jakiś sposób ucierpiałeś podczas ostatniej wielkiej powodzi?
Himalaista Janusz Gołąb: "Widziałem miejsce, w którym Tomek umierał na Nanga Parbat"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI