Tygrys zabił Williama Chapmana w zoo. Był dziecięcym aktorem! Poruszające słowa rodziny
Mężczyzna, który zdecydował się na skok wprost do klatki tygrysa i zginął na oczach zszokowanych świadków, w przeszłości był dziecięcym aktorem - pisze Daily Mail, powołując się na oświadczenie rodziny ofiary. Przypomnijmy - Brytyjczyk William Chapman (+24 l.) pokonał ogrodzenie i zeskoczył z wysokości około 3,6 metra prosto na wybieg tygrysa syberyjskiego o imieniu Altai. Ważący około 200 kilogramów drapieżnik rzucił się na młodego mężczyznę na oczach zwiedzających. Opiekunowie zwierząt próbowali odpędzić tygrysa, oddając kilka głośnych wystrzałów. Na miejsce wezwano karetki pogotowia i śmigłowiec ratunkowy. Niestety, życia 24-latka nie udało się uratować.
Kim był William Chapman? Występował z gwiazdą „Harry'ego Pottera”
William Chapman w dzieciństwie grał w filmach i serialach. W 2009 roku wystąpił w produkcji ITV „May Contain Nuts” razem z Shirley Henderson, która wcielała się w Jęczącą Martę w filmach o Harrym Potterze. Miał również role w serialach BBC, a także pojawił się jako statysta w filmie „Piotruś. Wyprawa do Nibylandii” z Hugh Jackmanem. Przygodę z aktorstwem rozpoczął już jako czterolatek.
Po tragedii rodzina Chapmana przekazała brytyjskim mediom oświadczenie. „William był bystrym, ciepłym i otwartym młodym człowiekiem, którego rodzina bardzo kochała. William również kochał swoich bliskich” – napisali krewni. Przyznali też, że 24-latek od wielu lat zmagał się z poważnymi problemami psychicznymi i zażywał silne leki. Na razie nie wiadomo, czy miało to związek z jego zachowaniem w zoo. Sprawę wyjaśniają śledczy. Rodzina poprosiła też internautów, by przestali udostępniać wstrząsające nagrania pokazujące ostatnie chwile Williama. Tymczasem przedstawiciele Yorkshire Wildlife Park poinformowali, że tygrys Altai nie zostanie uśpiony. Zwierzę jest zdrowe, a jego atak był naturalnym zachowaniem drapieżnika na tak niecodzienną sytuację.