Czy naprawdę musi paść kolejne dzikie zwierzę, których na naszej planecie jest coraz mniej i z którego do woli korzystają bezmyślni ludzie? Jaką powinni otrzymać karę? Agencja Reuters opublikowała mrożące krew w żyłach nagranie. Przechadza się na nim lew, a właściwie zwierzę, które go przypomina, bo próżna szukać dumnego dzikiego zwierzęcia na filmie. Lew miał trudności z poruszaniem się, widać mu było żebra, właściwie ledwo się ruszał. Miał też głębokie rany na ogoni i wyrwane pazury. Interweniowała organizacja One Voice zajmująca się prawami zwierząt.
Wygłodzony król dżungli wyglądał jak obraz nędzy i rozpaczy, do tego po jego zbadaniu okazało się, że ma ścięte i opiłowane zęby aż do dziąseł. Ważył 116 kg czyli połowę mniej, niż powinien. Zwyrodnialcy, którzy doprowadzili lwa do takiego stanu prowadzą cyrk. Konającego wręcz lwa zabrała policja, ale powodem nie było cierpienie zwierzęcia tylko… przepisy. Cyrk ma licencję tylko na cztery lwy, a piąty lew miał służyć do reprodukcji. Zwierzę na stałe żyło w małej, metalowej klatce. Dodano, że pozostałe cztery inne lwy pozostają w cyrku, a ich zdrowie jest badane.