Ministerstwo Spraw Zagranicznych: 11 Polaków zarejestrowanych w systemie Odyseusz w Iranie, 3 już wyjechało
Sytuacja w Iranie jest nadal bardzo niepewna. Po tym, jak wybuchły tam masowe antyrządowe protesty, o których podsycanie i inspirowanie reżim ajatollahów oskarżył USA i Izrael, rośnie liczba ofiar śmiertelnych. Dane są sprzeczne i trudne do zweryfikowania, podawane przez organizacje mające siedziby w USA. Jedni mówią o setkach zabitych, inni o dwóch tysiącach, a bywają tez komunikaty o sześciu tysiącach. Wczoraj władze Iranu stwierdziły, że sytuacja została opanowana, ale tego też nie sposób jednoznacznie potwierdzić. Jedno jest pewne - to teraz jedno z bardziej niebezpiecznych miejsc świata. Zwłaszcza, że Donald Trump nie wykluczył militarnej interwencji USA w razie, gdyby ajatollahowie strzelali do manifestantów. Mimo danych o ofiarach Stany Zjednoczone nie zaatakowały, a Trump dał do zrozumienia, że Teheran chce negocjować. Ale wszystko może się tam zmienić w każdej chwili. Dlatego polski MSZ stanowczo odradza podróżowanie do Iranu.
"Przypominamy‼️MSZ odradza wszelkie podróże do #Iran🇮🇷 Obywatele RP, którzy przebywają w w tym państwie, powinni możliwie pilnie opuścić jego terytorium. W wielu miastach kraju trwają burzliwe protesty. Jeśli przebywasz obecnie w Iranie, powinieneś bezwzględnie⤵️❌unikać zgromadzeń i miejsc, w których odbywają się protesty❌powstrzymywać się od rejestrowania wydarzeń/interwencji oraz stosować się do poleceń służb porządkowych✅zarejestrować się w systemie Odyseusz✅na bieżąco śledzić informacje na stronach internetowych MSZ i polskich placówek zagranicznych (również w tych państwach, przez które zamierzasz wyjechać z Iranu)" - głosi komunikat polskiego MSZ.
"Podtrzymujemy naszą rekomendację, by w tej chwili nie jechać do Iranu, a do osób, które tam są, cały czas podtrzymujemy apel, by stamtąd wróciły"
Tymczasem okazało się, że w Iranie nadal przebywa grupa Polaków. Jak przekazał w poniedziałek PAP rzecznik MSZ Maciej Wewiór, w systemie Odyseusz zarejestrowało swój wyjazd do Iranu 11 naszych rodaków, z 3 osoby spośród nich już opuściły Iran. Teraz przebywa tam więc 8 naszych rodaków. "W dalszym ciągu o prosimy niepodróżowanie do Iranu, gdzie jest niestabilna sytuacja. Już w 2024 roku zmieniliśmy nasze rekomendacje po tym, jak wzrósł poziom niepewności w relacjach między Iranem a Izraelem. W zeszłym roku przypominaliśmy o tym, że to nie jest dobry czas, żeby tam jechać. Więc podtrzymujemy naszą rekomendację, by w tej chwili nie jechać do Iranu, a do osób, które tam są, cały czas podtrzymujemy apel, by stamtąd wróciły" - mówił PAP rzecznik MSZ. Jak dodał, "loty (z Iranu) są opóźnione, ale są przywrócone. (...) Są połączenia lotnicze".