Iran ogłosił, że jedna z wystrzelonych przez niego rakiet balistycznych uderzyła w biuro premiera Izraela Benjamina Netanjahu
Biuro Netanjahu traffione przez Iran! On zapewne i tak siedzi gdzieś w bunkrze przeciwatomowym, ale dla Iranu to niewątpliwy sukces i upokorzenie dla Izraela. Służba prasowa IRGC przekazała w komunikacie opublikowanym na Telegramie, że ataki przeprowadzone z użyciem pocisków Chejbar były „precyzyjne i nagłe”. W oświadczeniu wskazano, że jednym z głównych celów był kompleks rządowy w Izraelu. Irańska formacja podała, iż „biuro zbrodniczego premiera reżimu syjonistycznego i siedziba dowódcy sił powietrznych tego reżimu zostały zaatakowane”. Nie przedstawiono jednak żadnych dowodów potwierdzających skuteczność uderzenia ani skali zniszczeń. Strona izraelska nie skomentowała dotąd informacji o trafieniu w biuro premiera. Brak także oficjalnych komunikatów dotyczących ewentualnych ofiar lub strat w infrastrukturze rządowej.
ZOBACZ TEŻ: Chamenei mówił o istotach nadprzyrodzonych. Uważał, że Izrael paktuje z ciemnymi mocami!
Dziś w rejonie Jerozolimy rozbrzmiały syreny alarmowe, słychać było głośne wybuchy
Portal Times of Israel poinformował, że w centralnej części kraju oraz w rejonie Jerozolimy rozbrzmiały syreny alarmowe w związku z irańskim ostrzałem rakietowym. Alarmy ogłoszono krótko po tym, jak Siły Obronne Izraela (IDF) przekazały cywilom komunikat o możliwości opuszczenia schronów. Wkrótce potem wykryto kolejne starty rakiet z terytorium Iranu. Pociski Chejbar należą do arsenału irańskich rakiet balistycznych średniego zasięgu. Premier Izraela Benjamin Netanjahu jest ścigany przez Międzynarodowy Trybunał Karny za zbrodnie wojenne. Tłumacząc to walką z Hamasem, zrównał z ziemią Strefę Gazy i wymordował tysiące jej mieszkańców, w tym wielu niewinnych cywilów.