Wirus ebola w Szwajcarii. Żona dyplomaty i jej mąż pod opieką lekarzy
W poniedziałek, 26 października, do Szwajcarii przewieziono kobietę zakażoną wirusem ebola i jej męża. Małżeństwo mieszkało w Nigerii, gdzie u kobiety wykryto zakażenie. Jak przekazały szwajcarskie władze, pacjentka została umieszczona w Szpitalu Uniwersyteckim w Genewie, gdzie rozpoczęto leczenie.
Jej mąż, który pracuje jako szwajcarski dyplomata, trafił natomiast do Szpitala Uniwersyteckiego w Zurychu. Mężczyzna nie wykazuje żadnych objawów choroby, ale ze względu na kontakt z zakażoną żoną pozostaje pod obserwacją specjalistów.
Ebola dotarła do Szwajcarii. Czy mieszkańcy mają powody do obaw?
Szwajcarskie władze uspokajają, że sytuacja jest pod kontrolą, a pobyt zakażonej kobiety nie stanowi zagrożenia dla innych osób.
– Ta sytuacja nie stwarza żadnego zagrożenia dla zdrowia publicznego w Szwajcarii – zapewnił rząd w oficjalnym komunikacie.
Przed zachorowaniem kobieta podróżowała do Demokratycznej Republiki Konga przez Ugandę. To właśnie w tych krajach odnotowywano przypadki eboli. Nie wiadomo jednak dokładnie, gdzie pacjentka została zakażona.
Według szwajcarskich mediów to kolejny przypadek leczenia eboli w tym kraju. Wcześniej do szpitali w Szwajcarii trafili dwaj pacjenci zakażeni w Afryce. Było to w 1995 i 2014 roku. Obaj przeżyli.
Tysiące zakażeń i zgonów. Ebola nadal groźna w Afryce
Sytuacja w Demokratycznej Republice Konga pozostaje poważna. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) od maja potwierdzono tam 9704 przypadki eboli, w tym 4687 zgonów.
Przypadki zakażeń stwierdzono także w innych państwach Afryki. Latem w Ugandzie odnotowano 20 zachorowań, jednak w sierpniu WHO ogłosiła, że kraj jest już wolny od tej choroby. Dziewięć przypadków wykryto również w Kenii.
Ebola przenosi się przez bezpośredni kontakt z krwią i innymi płynami ustrojowymi zakażonych osób. Pierwsze objawy mogą wystąpić od 2 do 21 dni po zakażeniu, najczęściej po 8–10 dniach. Choroba może mieć bardzo ciężki przebieg i prowadzić do śmierci.