- Ponad 120 pasażerów i członków załogi luksusowego wycieczkowca Ruby Princess zachorowało na norowirusa, zmuszając statek do natychmiastowej kwarantanny.
- To już trzecia epidemia norowirusa na jednostce tego armatora w bieżącym roku, co rodzi poważne pytania o standardy sanitarne na statkach.
- Odkryj, dlaczego wysoce zaraźliwy wirus tak łatwo rozprzestrzenia się na pokładzie i co czeka pozostałych, zdrowych pasażerów.
Epidemia wirusa na statku wycieczkowym!
Sprawę dokładnie opisuje między innymi "Guardian". Ponad 100 pasażerów i około 23 członków załogi statku firmy Princess Cruises zachorowało z powodu norowirusa. Jak przypomina Centers for Disease Control and Prevention (CDC), jest to trzecia w tym roku epidemia, jaka dotknęła jednostkę tego armatora. "Wycieczkowiec Ruby Princess wypłynął 12 czerwca z San Francisco, kierując się do Alaski i Kanady, z planowanym powrotem 2 lipca. Ponad dwa tygodnie po rozpoczęciu podróży urzędnicy CDC otrzymali raport o wybuchu epidemii" - podaje serwis. Na pokładzie statku było 3 032 pasażerów i 1 144 członków załogi.
W czwartek, 2 lipca, statek zacumował w San Francisco, gdzie będzie stał do końca kwarantanny. Chorzy zostali odizolowani, a statek jest dezynfekowany. Nie ma informacji na temat tego, co z innymi, zdrowymi pasażerami.
Biegunka, wymioty. "Wysoce zaraźliwy"
"Guardian" przypomina, że norowirus jest wysoce zaraźliwy i może wywołać biegunkę oraz wymioty. "Może się rozprzestrzenić, gdy drobne cząsteczki kału lub wymiocin dostaną się do ust. Kontakt z zanieczyszczonymi przedmiotami z ręki do ust również może ułatwić rozprzestrzenianie się choroby". "Statki wycieczkowe, gdzie goście mieszkają w bliskim sąsiedztwie, mogą być inkubatorem chorób. W tym roku na statkach wycieczkowych odnotowano już w sumie sześć innych ognisk norowirusa" - czytamy.