Hantawirus na wycieczkowcu. Rośnie liczba Polaków objętych kontrolą sanitarną

2026-05-19 8:06

Cztery osoby w Polsce zostały objęte nadzorem epidemiologicznym po wykryciu ogniska hantawirusa na wycieczkowcu MV Hondius. Główny Inspektorat Sanitarny zapewnia, że wszystkie czują się dobrze, a ryzyko pojawienia się choroby w Polsce pozostaje bardzo niskie.

Hantawirus na MV Hondius. Statek zacumował na Teneryfie

i

Autor: EPA/ PAP
  • Polska objęła obserwacją cztery osoby w związku z ogniskiem hantawirusa na statku MV Hondius.
  • Choć na wycieczkowcu odnotowano osiem zakażeń, w tym trzy śmiertelne, GIS uspokaja: ryzyko dla Polski jest minimalne.
  • Dowiedz się więcej.

Czterech Polaków pod nadzorem GIS po wykryciu hantawirusa na statku

Liczba osób w Polsce objętych obserwacją sanitarną po wykryciu ogniska hantawirusa na pokładzie wycieczkowca MV Hondius zwiększyła się do czterech - informuje RMF FM. To osoby, które mogły zetknąć się z pasażerami zakażonego statku. Główny Inspektorat Sanitarny podkreśla, że wszystkie pozostają w dobrym stanie zdrowia, a nadzór ma charakter wyłącznie profilaktyczny i wynika z międzynarodowych procedur bezpieczeństwa epidemiologicznego.

Jedna z monitorowanych osób podróżowała samolotem w pobliżu pasażera statku, u którego wykryto zakażenie. Inna mogła mieć kontakt z uczestnikami rejsu podczas postoju jednostki w porcie, jeszcze zanim na pokładzie potwierdzono przypadki choroby.

Tym samolotem lecą wirusy nad Warszawą. Pierwszy taki transport w Polsce

Statek MV Hondius dopłynął w poniedziałek do Rotterdamu, gdzie rozpoczęto jego dekontaminację. Operacja obejmuje m.in. usuwanie wyposażenia i przedmiotów, które mogły zostać skażone wirusem. Działaniami na statku kieruje polski kapitan Jan Dobrogowski. Jak przekazał portal, szef załogi czuje się dobrze, jednak zgodnie z procedurami, razem z załogą ma przejść kwarantannę w Rotterdamie. Pozostają w izolacji od 6 maja, kiedy mieli kontakt z ostatnimi zakażonymi osobami.

GIS zapewnia, że ryzyko pojawienia się zakażeń w Polsce pozostaje minimalne. W kraju nie stwierdzono dotąd żadnego przypadku choroby, a dodatkowo nie występują tu gryzonie przenoszące południowoamerykański wariant wirusa Andes, wykryty na wycieczkowcu. Służby sanitarne podkreślają, że wariant Andes może przenosić się między ludźmi, jednak transmisja wymaga zazwyczaj bliskiego kontaktu z zakażonym. WHO, ECDC i GIS oceniają zagrożenie epidemiczne dla ogólnej populacji jako niskie i wykluczają ryzyko pandemii.

Czym jest hantawirus i jakie daje objawy?

Zakażenie hantawirusem może zaczynać się nagle i przypominać ciężką grypę. Do najczęstszych objawów należą wysoka gorączka, silne osłabienie, bóle mięśni, głowy i brzucha, a także wymioty, biegunka czy duszność. W ciężkich przypadkach może dojść do niewydolności nerek lub układu oddechowego. Wirus przenoszą głównie dzikie gryzonie, a człowiek zakaża się najczęściej przez kontakt z ich odchodami. Południowoamerykański wariant Andes, wykryty na wycieczkowcu MV Hondius, może dodatkowo przenosić się między ludźmi drogą kropelkową, jednak eksperci oceniają ryzyko masowej transmisji jako niskie.

Nie istnieje specyficzny lek przeciw hantawirusom ani powszechnie dostępna szczepionka. Leczenie polega na łagodzeniu objawów i wspomaganiu pracy organizmu. Okres wylęgania choroby wynosi zwykle od 12 do 16 dni, ale może sięgać nawet sześciu tygodni.

Źródło: GIS, RMF FM

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki