- "Washington Post" ujawnia szokujące koszty budowy okazałej sali balowej przy Białym Domu, zainicjowanej przez Donalda Trumpa.
- Mimo obietnic o prywatnym finansowaniu, wewnętrzne szacunki wskazują, że projekt pochłonie 600 mln dolarów, a ponad połowa tej sumy obciąży podatników.
- Zobacz, jak deklaracje zderzyły się z rzeczywistością i jak reaguje Biały Dom.
O sprawie szeroko informował we wtorek "Washington Post". Gazeta opublikowała materiał, z którego wynika, że budowana przy Białym Domu sala balowa będzie kosztować więcej, niż zapowiadały władze, a ponad połowa kosztów ma być pokryta z pieniędzy podatników. "Washington Post" dotarł do wewnętrznych szacunków wykonawcy projektu. A projekt jest - jak przystało na Donalda Trumpa - zaplanowany z dużym rozmachem. Latem 2025 roku mówiono o tym, że w Białym Domu powstanie wystawna sala balowa, mająca pomieścić 650 osób. Jesienią Donald Trump ogłosił, iż to dla niego za mało i zamierza jeszcze powiększyć reprezentacyjne pomieszczenie. Nowa sala w Białym Domu według nowych planów ma pomieścić nawet około 900 gości. "Robimy ją trochę większą. Będzie absolutnie najlepsza, jaką można sobie wyobrazić, na poziomie światowym" – powiedział Trump w rozmowie z NBC News w styczniu tego roku.
Od początku wiadomo było, że koszty pokryją Amerykanie?!
Wtedy opowiadał, że zgromadził 400 mln dolarów na budowę obiektu, a środki te pochodzą od darczyńców i od niego samego. Pod koniec marca 2026 roku zadeklarował, że amerykański podatnik nie zapłaci za realizację tego projektu nawet "10 centów". Teraz okazuje się, że już na etapie projektowania wiadomo było, że to nie wystarczy. Z wewnętrznych szacunków wykonawcy, o których Trump wiedział na parę tygodni zanim ogłosił, że budowa pochłonie 400 mln dolarów, wynika, że koszty sięgną 600 mln dolarów, "a ponad połowa tej sumy ma być pokryta z pieniędzy podatników" - pisze dziennik.
Trump mija się z prawdą, teraz nie odpowiada
"Już przed marcowymi zapowiedziami prezydenta rząd federalny zatwierdził kilkanaście płatności dla firmy Clark Construction, która nadzoruje realizację prac. Z rejestru faktur wykonawcy wynika, że łączna wartość tych wypłat wyniosła dziesiątki milionów dolarów i były to środki publiczne" - podaje "Washington Post". Biały Dom nie odpowiedział gazecie na pytania dotyczące wewnętrznych szacunków ani finansowania projektu z pieniędzy podatników. "Prezydent Trump oraz hojni amerykańscy patrioci finansują budowę sali balowej kwotą około 400 milionów dolarów, dzięki czemu powstanie bezpieczne i odpowiednie miejsce dla prezydentów na wiele przyszłych pokoleń" — przekazał tylko rzecznik Białego Domu, Davis Ingle. Sala ma być gotowa do 2028 roku.