Zamieszki w Hiszpanii po katastrofie kolejowej! Rząd winien kolejnej tragedii?

2026-10-29 7:43

Gwałtowne zamieszki w stolicy Hiszpanii po tragicznej katastrofie kolejowej, w której zginęło co najmniej 68 osób. W środę późnym wieczorem, 28 października, przed ministerstwem transportu w Madrycie zebrało się około 1,5 tysiąca demonstrantów. Protestujący oskarżali rząd o zaniedbania, które mogły doprowadzić do tragedii. Doszło do starć z policją, która użyła gazu łzawiącego.

Zamieszki w Madrycie po katastrofie kolejowej
Autor: X.com (2), PAP/EPA/ PAP Zamieszki w Madrycie po katastrofie kolejowej

Zamieszki w Madrycie po katastrofie kolejowej. Policja użyła gazu łzawiącego

W środę wieczorem, zaledwie kilka godzin po katastrofie kolejowej w prowincji Toledo, na ulicach Madrytu wybuchły zamieszki. Jak informuje hiszpańska telewizja TVE, przed siedzibą ministerstwa transportu zgromadzili się przeciwnicy lewicowego rządu premiera Pedro Sancheza.

Uczestnicy demonstracji domagali się pociągnięcia do odpowiedzialności osób, które ich zdaniem przyczyniły się do katastrofy. Szczególnie ostro krytykowano ministra transportu Oscara Puente.

Zamieszki w Madrycie. Policja rozpędziła demonstrantów

Według hiszpańskich mediów w proteście uczestniczyło około 1,5 tysiąca osób. Część demonstrantów miała ze sobą hiszpańskie flagi i transparenty z hasłami antyrządowymi.

Sytuacja zaostrzyła się późnym wieczorem. Między manifestantami a policjantami doszło do starć.

Policja przystąpiła do rozpędzania tłumu. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego. Ostatecznie demonstracja została zakończona.

W katastrofie zginęło co najmniej 68 osób

Protest był reakcją na katastrofę kolejową, do której doszło w środę rano w miejscowości Urda w prowincji Toledo. Zderzyły się tam dwa pociągi dużych prędkości należące do przewoźników Renfe i Iryo.

Zginęło co najmniej 68 osób, a ponad 50 trafiło do szpitali. Wśród ofiar śmiertelnych znalazła się Fatima Banez, była minister pracy w rządzie Mariano Rajoya.

Według wstępnych ustaleń po awarii systemu komputerowego pociąg Renfe dostał zgodę na dalszą jazdę mimo czerwonego światła i drugiego składu stojącego na torach. Minister transportu nazwał tę decyzję „niewytłumaczalną”.

To kolejna katastrofa kolejowa w Hiszpanii w 2026 roku. W styczniu w pobliżu Adamuz zginęło 45 osób, a 122 zostały ranne. Po tamtej tragedii opozycja również oskarżała rząd o zaniedbania na kolei.

Sonda
Byłeś kiedyś w Hiszpanii?
Katastrofa kolejowa w Hiszpanii

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI