Dramatyczny wzrost przypadków kleszczowego zapalenia mózgu (KZM)

2026-03-30 10:57

Jeszcze parę lat temu spotkać je można było głównie w lasach, na łąkach, parkach. Pojawiały się sezonowo, z wiosną. Ale wraz ze zmianami klimatycznymi zaczęły się rozprzestrzeniać, zajmując coraz większe tereny, i już całorocznie. Dziś spacer po własnym ogrodzie czy chwila oddechu na osiedlowej ławeczce w mieście może zakończyć się kontaktem z zakażonym kleszczem. A jedną z groźnych chorób przez nie przenoszonych jest kleszczowe zakażenie mózgu.

Kleszcze w lesie

i

Autor: Pixabay.com

Poważne następstwa neurologiczne

- Ryzyko zakażenia wirusem kleszczowego zapalenia mózgu jest duże, gdyż dziś na ukłucie przez tego pajęczaka narażony jest każdy i wszędzie – mówi prof. Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. – Z choroby sezonowej KZM stała się chorobą całoroczną, która może prowadzić do ciężkich powikłań neurologicznych. Zwykle przebiega dwufazowo. W pierwszej fazie pojawiają się objawy przypominające grypę, w drugiej może dojść trwałych powikłań neurologicznych.

- Jak bardzo groźne jest KZM świadczy również i to, że średni czas hospitalizacji u osoby z zajęciem układu nerwowego wynosi 18 dni – to bardzo dużo – dodaje dr Barbara Czech-Szczapa z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. A liczba zakażeń KZM rośnie wręcz lawinowo – rok do roku wzrasta o ok. 16 proc.

Skuteczna ochrona – szczepienia

W przypadku KZM nie ma leczenia przyczynowego, tylko objawowe, w tym długotrwała rehabilitacja. Ale kleszcz nie musi być dla nas groźny, jeśli się zaszczepimy. To najlepsza i najskuteczniejsza profilaktyka. Należy tylko pamiętać, że warunkiem pełnej ochrony przed tym pajęczakiem jest realizacja pełnego schematy szczepień, który obejmuje dawki podstawowe  i przypominające.

Choć ryzyko zakażenia kleszczowym zapaleniem mózgu dziś dotyczy szerokiej populacji, poza takimi grupami jak np. leśnicy, pracownicy terenów zieleni, szczepimy się dość niechętnie. Aby ułatwić dostęp do szczepień, stworzono taką możliwość w aptekach.

- Taką usługę realizuje obecnie w Polsce 2150 aptek. Szczepienie przeciwko KZM jest jednym z 26 szczepień, które dziś można realizować w aptekach, które stały się takimi małymi centrami zdrowia, a farmaceuci – edukatorami zdrowia. I co ważne, w tym sezonie jeszcze łatwiej się zaszczepić, bo usługa podania szczepionki w aptece jest refundowana, płacimy tylko za samą szczepionkę – informuje dr n. farm., Mikołaj Konstanty. - To powinno ułatwić decyzję o szczepieniu.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki