NIE WYSIADAJĄC z auta, będziesz zaszczepiony. EKSPERT recenzuje METODĘ

2021-04-17 11:12 oprac. Andrzej Bęben
Drive thru
Autor: Getty Images

Dla przyspieszenia procesu szczepień przeciw C-19 rząd postanowił uruchomić pierwsze punkty szczepień drive thru (drive-through). To określenie na realizację jakiś usług bez konieczności wysiadania z samochodu. Podjeżdżasz, wystawiasz ramię, jesteś szczepiony. Wątpliwości ma ekspert Naczelnej Izby Lekarskiej dr. n. med. Paweł GRZESIOWSKI. „Nie rozumiem związku „drive thru” z dopuszczeniem innych zawodów medycznych do szczepień. Rozumiem że tam lekarzy i pielęgniarek nie będzie z zasady?” - pyta retorycznie immunolog.

Kolejne „samochodowe” punkty szczepień będą, jak zapowiedział w miniony czwartek (15 kwietnia) minster, pełnomocnik rządu ds. programu szczepień, Michał Dworczyk „będą sukcesywnie uruchamiane”. Ekspert NIL uważa, że szczepienia w takich punktach, to złamanie zasad bezpieczeństwa. „Szczepienie to nie wbicie igły w „lewe ramię”, to procedura medyczna oparta na kontakcie profesjonalisty medycznego z pacjentem” – alarmuje dr Grzesiowski. Jego wpis wzbudził żywą dyskusję. „Jak można promować taką prowizorkę. Z jednej strony przesadnie rygorystyczne zasady sanitarne i zamykanie czy nakładanie kar pod ich pretekstem na gastronomie, z drugiej dopuszczacie do robienia iniekcji na taborecie pod parasolem jak dziadek, co kręci watę cukrową” – przedstawił swoje wątpliwości jeden z komentujących.

Wątpliwości eksperta skomentował sam minister Dworczyk. Napisał był w komentarzu: „Bezpieczeństwo pacjentów jest nadrzędne, dlatego walcząc z COVID-19 warto korzystać z dobrych praktyk z całego świata. Drive-thru działają w USA, GB, Fr. Podobne obawy prezentowała część środowiska, kiedy poza lekarzami do kwalifikacji i szczepień dopuszczano inne zawody medyczne”. Z obserwacji dziennikarza (około)medycznego wynika, że w tym przypadku rząd kierował się bilansem korzyści i ryzyka, gdzie pierwsze zdecydowanie góruje nad drugim. Na tej zasadzie oparli swoje rekomendacje jakiś czas temu krajowi konsultanci w dziedzinach medycyny istotnych dla procesu szczepień, stwierdzając, że obowiązkowe wcześniej badania fizykalne nie są już konieczne, poza szczególnymi przypadkami. Taką hipotezę zdaje się potwierdzać opinia dr. Grzesiowskiego: „Kwalifikacja to decyzja i odpowiedzialność, a nie formalność. Brak jednoznacznych wytycznych jak ma wyglądać kwalifikacja, powoduje że w wielu punktach masowych szczepień, sprawdza się tylko papiery. Od 30 lat szczepię i zawsze badam pacjentów, nawet zdrowych i młodych”.

Farmaceuci, fizjoterapeuci i diagności laboratoryjni szkolą się ze szczepień przeciw COVID-19.

Kości zostały rzucone. Nic nie wskazuje, by realizatorzy Narodowego Programu Szczepień przeciw COVID-19 mieli uwzględnić wątpliwości eksperta NIL. Kwalifikacji do szczepień oprócz dotąd uprawnionych, dokonywać będą osoby wykonujące zawody: lekarza dentysty, felczera, pielęgniarki, położnej, ratownika medycznego bez konieczności dodatkowego przeszkolenia. Kwalifikować będą mogli także fizjoterapeuci, farmaceuci, diagności laboratoryjni oraz higienistki, ale tylko wtedy, gdy szukają certyfikat szkolenia wystawianego przez Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego. Dodajmy, że uprawnienia do kwalifikacji, na mocy rozporządzenia ministra zdrowia (jeszcze w fazie projektu), uzyskają także studenci V i VI roku kierunku lekarskiego oraz studenci III oku studiów I stopnia kierunku pielęgniarstwo, ale wyłącznie pod nadzorem wymienionych wcześniej uprawnionych.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że obecnie jest hospitalizowanych 32073 chorych z COVID-19, o 708 mniej niż w piątek. Do respiratorów podłączono 3372 pacjentów, czyli ostatniej doby zwolniło się 53 urządzeń. Przypomnijmy, że od 27 grudnia 2020 r. do soboty (17 kwietnia) pierwszą dawkę szczepionki otrzymało ponad 6,2 mln osób. W pełni zaszczepionych jest ponad 2,2 mln. W sumie szczepionki podano ok. 8,5 mln osobom. Rząd zakłada, że do końca II kwartału uda się zaszczepić (jedną lub dwoma dawkami, lub jednodawkową szczepionka Johnson&Johnson) min. 23 mln obywateli. Punkty szczepień drive thru mają się w istotny sposób przyczynić do wykonania realizacji Narodowego Programu Szczepień przeciw COVID-19.

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze
Najnowsze artykuły