Spis treści
Pracownicy natknęli się na kości podczas wycinki
Do odkrycia doszło w środowe popołudnie, 2 września. Jak informuje TVN24, robotnicy pracujący przy wycince drzew zauważyli w pobliżu rowu melioracyjnego kości, które — jak szybko ustalono — należały do człowieka.
Podkom. Ewa Murmyło z KPP Słubice potwierdziła w rozmowie z "Faktem", że zabezpieczono „zeszkieletowane ciało oraz elementy ubioru”. Teren został od razu odgrodzony, a do Pławidła skierowano prokuratora z Gorzowa Wielkopolskiego.
Śledczy mają swoją hipotezę, ale czekają na DNA
Prok. Mariola Wojciechowska‑Grześkowiak z gorzowskiej prokuratury przekazała mediom, że szczątki należą do mężczyzny. Ze względu na zaawansowany rozkład ciała kluczowe będą badania genetyczne. To one mają potwierdzić, czy — jak przypuszczają śledczy — jest to młody mężczyzna zaginiony w styczniu tego roku. 20-latek zaginął w Pamięcinie położonym zaledwie kilka kilometrów od miejsca, gdzie znaleziono szczątki.
Jak podkreślają prokuratorzy, brak tkanek miękkich znacząco utrudnia ustalenie przyczyny śmierci. Możliwe będzie jedynie sprawdzenie, czy na kościach widoczne są ślady urazów.
Prokuratura wszczyna śledztwo. Teren przeszukiwany ponownie
W czwartek, 3 września, śledczy wrócili na miejsce odkrycia, aby ponownie przeszukać okolicę. Sprawdzany jest teren przyległy do rowu melioracyjnego — w nadziei, że uda się odnaleźć dodatkowe elementy odzieży lub przedmioty osobiste, które pomogą w identyfikacji.
Prokuratura wszczęła postępowanie w kierunku art. 155 Kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci. To standardowa procedura w sytuacji, gdy okoliczności zgonu są niejasne, a na tym etapie nie ma dowodów wskazujących na udział osób trzecich.
Makabryczne znalezisko na nadodrzańskich polach
Szczątki znajdowały się w pobliżu rowu melioracyjnego, na skraju pola. To miejsce rzadko uczęszczane, co może tłumaczyć, dlaczego ciało mogło leżeć tam przez wiele miesięcy, nie będąc zauważone przez okolicznych mieszkańców.
Śledczy nie wykluczają, że mężczyzna mógł zaginąć zimą, a jego ciało przez długi czas pozostawało ukryte w zaroślach.
Co dalej? Sekcja zwłok i badania DNA
Kluczowe będą wyniki sekcji zwłok oraz badania DNA. Dopiero one pozwolą ustalić, kim był zmarły i w jakich okolicznościach doszło do tragedii. Śledczy podkreślają, że na tym etapie nie wykluczają żadnego scenariusza.