Wtedy, kiedy na niebie pojawi się pierwsza gwiazdka! To sygnał, że możemy wreszcie zacząć pałaszować 12 świątecznych potraw.
Co ciekawe, w tym roku pierwszym punktem, który zaświeci na niebie, wcale nie będzie - jak wszyscy myślą - gwiazda, tylko... planeta Mars. Dostrzeżemy ją na północno- -wschodniej stronie nieba. No właśnie, czy dostrzeżemy? Niestety, prognoza pogody na Wigilię jest bezlitosna. Niebo ma być zachmurzone i będzie padać. A to oznacza, że najprawdopodobniej nie zobaczymy pierwszej gwiazdki, a właściwie święcącego Marsa. Ale nie ma się czym martwić. My wiemy, o której godzinie ona się pojawi, i o której godzinie zasiąść do stołu.
Najwcześniej powinni to zrobić mieszkańcy Suwałk. Zaświeci tam o 15:53 - zdradza nam Jerzy Rafalski (39 l.), astronom z Planetarium im. Władysława Dziewulskiego w Toruniu.
Aż trzy kwadranse dłużej na ten moment poczekają w Wałbrzychu na Dolnym Śląsku. Tam Mars pojawi się na niebie najpóźniej w Polsce, bo o 16:38 - dodaje Rafalski.
Znacznie krócej na pierwsze światełko na niebie będą czekać w stolicy.
- W Warszawie Czerwona Planeta zabłyśnie o 16:11 - zapowiada astronom.
Jednak wcale nie jest pewne, że w Wigilię ujrzymy na nieboskłonie Marsa.
- Jeśli niebo będzie zachmurzone, szanse na dostrzeżenie planety zmaleją praktycznie do zera - obawia się Rafalski.
Ale od czego nasz poradnik? Koniecznie z niego skorzystajcie.