Koniec życia w konkubinacie! Po 11 latach razem Ania Przybylska ...
Ale zamierzają stanąć na ślubnym kobiercu. Jest tylko jedna przeszkoda.
- Chcemy mieć fajny ślub, zaprosić mnóstwo gości, poszukać sukni, ale nie ma kiedy - wyznaje Przybylska w miesięczniku "Twój Styl". - Tyle przeprowadzek, ciąż, porodów. Chciałabym, żeby ten dzień był wyjątkowy. Najpierw Jarek musi skończyć grać, wtedy przestaniemy podróżować i będziemy mogli zostać mężem i żoną - zapowiada Ania.
Wybrane komentarze


- Ślub to PRZEŻYTEK! 13.08.2011, 02:32
CI CO TAK CHWALĄ INSTYTUCJE MAŁŻEŃSTWA NAJSZYBCIEJ SIĘ ROZWODZĄ!CI CO ŚLUBU NIE MAJĄ ŻYJĄ DŁUŻEJ W ZWIĄZKU.JAKI Z TEGO MORAŁ?NIE WARTO MÓWIĆ SAKRAMENTALNE"TAK"!
- maria 15.08.2011, 17:15
no i dobrze przynajmniej jest szczera!




