Spis treści
W 2025 roku Rada Miasta Stołecznego Warszawy postanowiła, że jeden ze skwerów w Śródmieściu będzie nosić imię Kazimierza Dejmka. Aktor i reżyser teatralny, który zasłynął w czasach PRL spektaklami "Dziady" i "Namiestnik", a w okresie transformacji został ministrem kultury, zmarł w 2002 roku. Teraz jego popiersie stoi w pobliżu Teatru Polskiego, gdzie odsłoniła je śmietanka polskiej sceny aktorskiej.
Kazimierz Dejmek patronem skweru w Warszawie
Na terenie stolicy możemy odnaleźć wiele wyjątkowych miejsc poświęconych wybitnym postaciom polskiego życia kulturalnego. Dziś jest nią także Kazimierz Dejmek, aktor i reżyser teatralny, związany z licznymi scenami w całym kraju oraz kontrowersyjnymi wydarzeniami w dziejach PRL-u. Na mocy uchwały Rady Miasta Stołecznego Warszawy, jest on patronem skwerku przy zbiegu ulic Karasia i Kopernika w Śródmieściu, nieopodal Krakowskiego Przedmieścia. W pobliżu znajduje się gmach Teatru Polskiego im. Arnolda Szyfmana, którego dyrektorem Kazimierz Dejmek był przez piętnaście lat, od 1981 do 1996 roku.
Englert, Nehrebecka, Seniuk, Seweryn i inni. Tłum znanych i lubianych na uroczystości odsłonięcia popiersia
W uroczystości odsłonięcia popiersia i oficjalnego nadania skwerowi imienia Kazimierza Dejmka uczestniczyli nie tylko przedstawiciele władz, ale także najbardziej znani i cenieni aktorzy oraz aktorski w Polsce. Wśród gości i osób wygłaszających przemówienia znaleźli się między innymi Jan Englert, Anna Seniuk, Damian Damięcki, Andrzej Seweryn, Magdalena Zawadzka, Emilia Krakowska czy też Anna Nehrebecka, aktorka pełniąca funkcję radnej Warszawy. Zdjęcia z tej wyjątkowej uroczystości znajdziecie w naszej galerii.
Kazimierz Dejmek - najważniejsze informacje
Kazimierz Dejmek (1924 - 2002) to postać absolutnie fundamentalna dla powojennego polskiego teatru. Aktor i animator życia teatralnego był na przestrzeni ponad pięciu dekad nie tylko reżyserem ważnych spektakli, ale i szefem rozmaitych teatrów w Łodzi i Warszawie. W czasie II wojny światowej był partyzantem, związał się m.in. z Armią Krajową. Na kartach historii polskiego teatru zapisał się kontrowersyjnymi sztukami w czasach PRL.
Wzbudził zarówno protesty Kościoła Katolickiego adaptacją "Namiestnika", poświęconego pozycji Watykanu względem Holokausty, jak i protesty władz komunistycznych sztuką "Dziady" w 1967 roku, która została zdjęta z afiszu Teatru Narodowego, zmuszając Dejmka do emigracji. Po zmianie systemu, w latach 90. artysta był ministrem kultury. W zawodzie pozostał do samego końca życia, umierając w grudniu 2002 roku tuż przed kolejną zaplanowaną premierą.