WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska Wojskowi SKATOWALI policjantów, bo nie dostali wódki

Wojskowi SKATOWALI policjantów, bo nie dostali wódki

19.09.2016, godz. 07:00
Skatowali policjantów, bo nie dostali wódki
Skatowali policjantów, bo nie dostali wódki foto:

Nocna burda w hotelu St. Bruno w Giżycku, gdzie trzej wysocy rangą oficerowie Wojska Polskiego pobili interweniujących policjantów, wybuchła z powodu... wódki! - dowiedzieliśmy się od świadków tego skandalicznego zajścia. Gdy barman odmówił napitym wojakom kolejnej flaszki, obrońcy naszych granic siłą wyegzekwowali swoje prawa.

Mimo zakazu kontaktów z mediami, jaki wydała swoim pracownikom dyrekcja czterogwiazdkowego hotelu St. Bruno, udało nam się namówić do zwierzeń kilku z nich. Warunek? Bez nazwisk. - Inaczej wyleją nas z roboty na zbity pysk - usłyszeliśmy. Potem popłynęła barwna opowieść o tym, jak oficerski kwiat okolicznych jednostek spotkał się w nocnym klubie na wódkę.

- Pułkownika Piotra B. znaliśmy, bo jakiś czas temu mieszkał w naszym hotelu. Pozostali dwaj też czasami tu zaglądali. Czy stwarzali problemy? Nigdy. Dopiero teraz skończyło się draką - opowiada personel hotelu. Poszło o kolejną wódkę, którą podchmieleni oficerowie zamówili u barmana. Gdy ten odmówił, zrobiło się nerwowo. - Masz dać, to rozkaz! - wołali. A gdy to nie przyniosło skutku, obrzucili barmana ciężkimi słowami. Ten, niewiele myśląc, wezwał policję. - Przyjechały dwa patrole, w tym dwie policjantki - relacjonują nasi informatorzy. - Zaczęli spisywać oficerów. Byłoby się rozeszło po kościach, gdyby major nie spróbował ulotnić się z hotelu. Policjanci go zatrzymali, a ponieważ się stawiał, to obalili go na podłogę. I wtedy przyszli mu w sukurs pułkownicy.

W ruch poszły pięści (wojacy), pałki i gaz (policjanci). Na koniec kajdanki, którymi skuto oficerów. Niestety, nie obyło się bez zranień. Dwoje policjantów od piątku chodzi z rękami na temblakach.

Oficerowie już usłyszeli prokuratorskie zarzuty: płk Piotr B. (42 l.) i ppłk Arkadiusz K. (39 l.) - znieważenia i naruszenia nietykalności policjantów, a mjr Robert J. (44 l.) - znieważenia mundurowych. Grożą im kary więzienia do trzech lat. Wszczęto też procedurę usunięcia ich z armii.

Zobacz: Rosyjski samolot UDERZYŁ w polską maszynę! Incydent w Warszawie

Źródło: TVN24/x-news
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: