WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska warszawa Nożownik z parkingu uniknie kary?

Nożownik z parkingu uniknie kary?

25.08.2016, godz. 07:00
Nożownik z parkingu uniknie kary?
foto:

Wszystko w rękach biegłych. Psychiatrzy rozpoczęli właśnie czterotygodniową obserwację Andrzeja A. (26 l.). Nożownik kilka miesięcy temu rzucił się na bezbronną Karolinę Ch. (25 l.), pociął jej twarz, a potem próbował poderżnąć gardło. Lekarze muszą teraz ustalić, czy sprawca jest zdrów na umyśle. Jeśli nie, nawet mocny materiał dowodowy, jaki zebrała prokuratura, nie pomoże, by wsadzić go za kraty.

Koszmar, o którym mowa, miał miejsce pod koniec marca. Było chwilę po godz. 17, Karolina Ch. siedziała w samochodzie pod centrum handlowym w Markach i rozmawiała przez komórkę. Nagle drzwi auta otworzył zupełnie jej obcy Andrzej A. W oczach miał obłęd, a w ręce nóż. Napastnik zadał pięknej dziewczynie kilka ciosów, dźgając ją po twarzy, klatce piersiowej i szyi, po czym uciekł. Policja dorwała go następnego dnia, a pocięta Karolina długo leżała w śpiączce farmakologicznej. Teraz, ponad pięć miesięcy od tego tragicznego zdarzenia, prokuratura jest już na finiszu śledztwa.

- Przesłuchaliśmy bardzo wielu świadków, powołaliśmy biegłych, zabezpieczyliśmy monitoring, na którym widać, jak przebiegało to zdarzenie - mówi Artur Orłowski z Prokuratury Rejonowej w Wołominie i ocenia materiał dowodowy jako mocny. Brakuje już tylko jednej, ale bardzo ważnej opinii. - W poniedziałek rozpoczęła się obserwacja psychiatryczna podejrzanego. Będzie trwać cztery tygodnie z możliwością przedłużenia do ośmiu tygodni. Po tej obserwacji biegli ocenią, czy Andrzej A. był w chwili popełniania czynu zabronionego poczytalny, czyli mógł rozpoznać jego znaczenie lub pokierować swoim postępowaniem - dodaje prok. Orłowski.

Już w marcu było wiadomo, że Andrzej A. pojechał do Marek tuż po kłótni z ukochaną. Kobieta chciała go zostawić i ograniczyć spotkania z dzieckiem. 26-latek wpadł w szał i postanowił na kimś się wyżyć. Podczas przesłuchania nożownik wyznał, że nie pamięta, jak dźgał Karolinę. Za usiłowanie zabójstwa grozi mu dożywocie.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: