Fotoradar jak parkometr
Zobacz też

Sklepy z dopalaczami zostały zamknięte, ale to nie koniec walki ...

Setki, a nawet tysiące fotografii z fotoradarów mogą trafić do kosza. Dlaczego? Bo – jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna” - orzeczenia sądów rejonowych w Kościerzynie, Zamościu i Tczewie jednoznacznie wskazują, że nie ma podstawy prawnej do karania właściciela auta, jeśli to nie on siedzi za kierownicą. A tak właśnie teraz system wlepiania kar działa.

Przeczytaj koniecznie: Uwaga! Możesz nie płacić mandatów! Radary nie mają homologacji!

Zdjęcie jest nieczytelne lub nie widać twarzy kierowcy, to wzywany jest właściciel auta, który albo powie kto siedzi za kółkiem, albo dostaje mandat w wysokości 500 złotych, ale bez punktów karnych.

Policjanci twierdzą, że to uczciwe, bo kierowca powinien wiedzieć co dzieje się z jego samochodem i kto nim jeździ. Zgodnie z litera prawa powinien też powiedzieć policji kogo rozpoznaje na zdjęciu z fotoradaru.

Patrz też: Toruń: Policjant trafił za kratki, bo wlepił mandat matce prokuratorki

Problem w tym, że „powinień” – ale jeśli rzeczywiście nie jest w stanie stwierdzić kto to, to ani policja, ani straż miejska nie ma podstawy do wymierzenia kary!

W praktyce oznacza to, że każdy kierowca, który ostatnio dostał (lub dostanie) pocztą mandat i zdjęcia na których nie można jednoznacznie rozpoznać kierującego, może złożyć odwołanie do sądu w ciągu 7 dni. Najprawdopodobniej sąd go uchyli, a policja lub straż miejska zwróci pieniądze - czytamy w publikacji "Dziennika Gazety Prawnej".


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
ja 24.11.2010, 22:49

Dziś miałem okazję przejechać niemalże całą Polskę od wschodu do zachodu. Oto co zauważyłem. Nie zauważyłem przystanku autobusowego, który by nie był zniszczony. Pytam. Dlaczego są one niszczone, skoro następnego dnia będziemy potrzebowali właśnie tam schować się przed deszczem. Może by tak w zamian tych przystanków poniszczyć wszystkie fotoradary? Na pewno by to było z pożytkiem dla wszystkich. W końcu trzeba postawić kres okradaniu przez państwo obywateli. Bo nie wiem, czy wiecie pod tym względem państwo jest pierwszą zorganizowaną grupą przestępczą. Bo kto jeszcze na taką skalę okrada społeczeństwo?

TheSlaw 30.01.2012, 11:59

To działa trochę inaczej. Właściciel pojazdu jest karany za niewskazanie kierującego. Dlatego nie ma punktów karnych. Co do niektórych wydumanych sytuacji opisywanych przez komentujących to z litości opuszczę zasłonę milczenia.

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!