Poniedziałkowa decyzja szwajcarskiego ministerstwa sprawiedliwości, o odmowie ekstradycji, wywołała euforię wśród niektórych polskich „artystów”. Obrońcy Polańskiego, głównie jego przyjaciele ze świadka filmowców bezkrytycznie mówili o zwycięstwie i sprawiedliwości. W tym towarzystwie był miedzy innymi poseł PO Kazimierz Kutz.
Partyjna koleżanka Kutza i minister ds. walki z korupcją jednocześnie - Julia Pitera -postanowiła jednak utrzeć nosa obrońcom reżysera oskarżonego o uprawianie seksu z 13-letnią dziewczynką.
- Zalecałabym osobom, które tak bardzo emocjonalnie i pozytywnie o tej sprawie się wypowiadają, żeby tego nie robiły – zaznaczyła Pitera, w wywiadzie dla III Programu Polskiego Radia.
Julia Pitera poszła nawet o krok dalej i wyraźnie powiedziała, że w Polsce Roman Polański nie może czuć się bezkarny i bezpieczny.
- Gdyby Polański przyjechał do Polski awantura toczyłaby się dalej. Jestem za przestrzeganiem prawa. List gończy obowiązuje, więc musiałby zostać wykonany – powiedziała minister ds. walki z korupcją w radiowej „Trójce”.
Wybrane komentarze


- baca_ 13.07.2010, 12:40
dorwala sie do mikrofonu . . znowu pusty smiech; . . czy ona w ogole cos zrobila przez te lata na posadzie ? . . a moze p.o.Prezydenta wysle ja na konsula na Kamczatke ?
- kutafon 13.07.2010, 13:18
co ona ? Upał jej szkodzi to widać ,słychać i czuć?




