Przewróciła się łódź z dziesięcioma osobami na pokładzie. Są ofiary śmiertelne

Potworny dramat rozegrał się na popularnym jeziorze Geneva w amerykańskim stanie Wisconsin. W czasie potężnej burzy, która w piątek nawiedziła południową część regionu, łódź z dziesięcioma osobami na pokładzie wywróciła się. Niestety, bilans jest tragiczny: trzy osoby zginęły.

Ręka tonącej osoby wystająca z ciemnej wody jeziora. O tragedii na Geneva Lake przeczytasz na SE.
Autor: Pixabay.com Utonięcie
  • Trzy osoby zginęły, a siedem uratowano po tym, jak łódź wywróciła się na jeziorze Geneva w południowym Wisconsin.
  • Policja prowadzi dochodzenie w sprawie wypadku; służby ratunkowe napotkały utrudnienia z powodu zniszczeń, a władze apelują o unikanie zerwanych linii energetycznych.
  • Burza spowodowała rozległe szkody w hrabstwie Walworth, w tym powalone drzewa, zerwane linie energetyczne i uszkodzone budynki, a także przerwy w dostawie prądu i liczne obrażenia.

Na jeziorze Geneva przewróciła się łódź. Nie żyją trzy osoby

W piątkowe popołudnie i wieczór potężne burze przeszły przez Środkowy Zachód USA, zmuszając władze wielu miast do odwołania świątecznych festynów (4 lipca w USA jest obchodzone Święto Niepodległości) i przełożenia pokazów sztucznych ogni. Jednak to, co wydarzyło się na jeziorze Geneva, przerosło najczarniejsze scenariusze. Jak informuje agencja AP, trzy osoby straciły życie, gdy ich łódź wywróciła się pod naporem żywiołu. Siedem innych osób zdołano uratować w rozpaczliwej walce z czasem i wzburzoną wodą. Wypadek jest obecnie przedmiotem śledztwa prowadzonego przez policję z miasta Lake Geneva.

Nawałnica, która przetoczyła się przez hrabstwo Walworth, spowodowała ogromne zniszczenia i wiele obrażeń. „Wichura powaliła drzewa, zerwała linie energetyczne i uszkodziła budynki” – oświadczył Tom Hausner, zastępca szeryfa hrabstwa Walworth, cytowany przez AP. Sytuacja była na tyle poważna, że burmistrz Lake Geneva, Todd Krause, zdecydował się ogłosić stan wyjątkowy. Potwierdził on, że w mieście jedna osoba doznała lekkich obrażeń wskutek uderzenia przez spadające drzewo, a liczne domy i firmy zostały pozbawione prądu.

Dramatyzm sytuacji potęgował fakt, że służby hrabstwa odebrały mnóstwo zgłoszeń dotyczących szkód i osób uwięzionych w budynkach. Zastępca szeryfa Hausner podkreślił, że funkcjonariusze zareagowali natychmiast, ale ich akcja była utrudniona przez wszechobecne zerwane linie energetyczne i drzewa blokujące ulice. „Linie energetyczne leżą wszędzie. Apelujemy do ludzi, aby trzymali się od nich z daleka” – ostrzegał Hausner, podkreślając skalę zagrożenia. W związku z trudną sytuacją, policja zwróciła się o pomoc do służb porządkowych z sąsiednich hrabstw oraz do Departamentu Zasobów Naturalnych stanu Wisconsin. Krajowa Służba Pogodowa (NWS) wydała ostrzeżenie przed silnymi burzami dla tego rejonu, a ryzyko nawałnic ma utrzymywać się przez cały weekend.

Kolejny śmiertelny wypadek na wodzie

Jezioro Geneva, położone w południowym Wisconsin, jest popularnym celem turystycznym, przyciągającym gości z okolic Chicago i innych regionów, zwłaszcza w okresach świątecznych. Populacja hrabstwa Walworth niemal podwaja się w takich momentach. Niestety, piątkowy wypadek nie jest pierwszym tragicznym zdarzeniem na tym akwenie w ostatnim czasie. W kwietniu na jeziorze Geneva zginęła 57-letnia kobieta, która wpadła pod śrubę napędową łodzi. Jak informowała wówczas lokalna policja z Fontana oraz stacja WTMJ, poszkodowana wypadła za burtę podczas manewru dokowania jednostki. Dwa śmiertelne incydenty w tak krótkim czasie budzą niepokój i skłaniają do refleksji nad bezpieczeństwem na wodach jeziora Geneva Lake, zwłaszcza w obliczu gwałtownych zmian pogodowych, takich jak piątkowa burza.

Sonda
Ratowałeś/aś kiedyś tonącego?
Tragedia pod Krakowem. W mieszkaniu znaleziono cztery ciała

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki