Wybór na stanowisko premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona (44 l.) ...
Byli bezkarni, bo za zdemolowane knajpy natychmiast płacili olbrzymie sumy, żeby właściciele nie skarżyli się policji.
Do swojej przynależności do Bullingdon Club Sikorski sam przyznał się przy okazji realizacji filmu "Kiedy Boris spotkał Dave'a". Dokument angielskiej stacji Channel 4 miał właśnie premierę w Wielkiej Brytanii - opowiada o studenckich czasach lidera brytyjskich konserwatystów Davida Camerona (44 l.) oraz burmistrza Londynu Borisa Johnsona (46 l.). Obaj panowie, a dziś wpływowi politycy z pierwszych stron gazet, byli też członkami tego niesławnego stowarzyszenia. Teraz potwornie się tego wstydzą (źródło: Channel 4/YouTube):
Sikorski doskonale pamięta, w jakich okolicznościach dołączył do tego grona. - Procedura przyjęcia polegała na wtargnięciu do mojego pokoju w środku nocy. Byłem totalnie zaskoczony i do tego w piżamie - opowiada Sikorski. - Tuzin facetów we frakach zniszczył moje meble, książki, a nawet sprzęt muzyczny. Wszystkie moje rzeczy. W trakcie tego zamieszania podszedł Boris Johnson i uścisnął moją dłoń. "Gratulacje stary. Zostałeś wybrany" - zdradził brytyjskim dziennikarzom Sikorski.
Patrz też: Prawybory w PO: Bili się młotkiem, radiem i pelargoniami
Czym był tak naprawdę tajemniczy Bullingdon Club? Założony został w 1780. Początkowo skupiał studentów Oksfordu, którzy lubili polowania i grę w krykieta. Z czasem zyskał na Wyspach, i nie tylko, bardzo złą sławę. Kiedy trafił do niego Sikorski - Bullingdon Club kojarzył się już wyłącznie z pijackimi ucztami i demolowaniem restauracji. Pikanterii dodaje fakt, że do klubu mogły należeć osoby z odpowiednimi koneksjami oraz wysokim statusem majątkowym.
Wybrane komentarze


- Anna z W-wy 09.03.2010, 08:43
No to czasy studenckie Sikorskiego mamy już "załatwione"! Teraz opowiedzcie, gdzie Sikorski siusiał w wieku 3-ch lat, potem zajmijcie się rodzicami - oczywiście "agentami obcego wywiadu" i wreszcie wykopcie dziadków - wg danych IPN, oczywiście "szpiegami ZSRR albo Niemiec! ...... Żenada!!!!!!!!!!!!!!!!!
- kusiciel 09.03.2010, 11:32
Panie Donald! Ci dwaj, jak widzę, już przepadli. Trzeba będzie chyba ze wstydem oświadczyc, że jednak chcesz Pan kandydować. Trzeba będzie też złożyć oświadczenie, że w młodości nie paliło się marychy, nie piło zbyt wiele i nie rzygało do torebek przy stole. Kandyduj Pan!, a pomożesz Lechowi wygrać lepiej niż ci dwaj!




