
W katastrofie wojskowego śmigłowca zginęło 31 żołnierzy USA i 7 ...
„Rzeczpospolita” dotarła do trzyminutowego filmu, na którym wyraźnie widać jak żołnierze wysadzają jedną z chat. Nagranie powstało podczas misji VI zmiany polskich wojsk - czyli między październikiem 2009 a kwietniem 2010.
Według żołnierzy, którzy w tym zajściu uczestniczyli było to zrobione dla zabawy. O całym wydarzeniu nie wie dowództwo, które zostało poinformowane o wysadzeniu jaskini z amunicją a nie chaty.
Wojskowi podkreślają, że takie zachowanie powinno być surowo karane. Dodatkowo problem stanowić może fakt, iż do wysadzenia obiektu najprawdopodobniej posłużyła amunicja bojowa, a nie skonfiskowane materiały wybuchowe, czy rozbrojone wcześniej ładunki. Żołnierze najprawdopodobniej użyli po prostu pocisku stosowanego w działach montowanych na transporterach Rosomak.
Prokuratura bada sprawę niszczenia amunicji
Amunicja do Rosomaka jest bardzo droga, jeden pocisk kosztuje od 600 złotych do 1400. Dlatego sprawą zainteresowała się już Wojskowa Prokuratura Garnizonowa w Warszawie. Żołnierze mogą usłyszeć zarzut niszczenia amunicji.
Co więcej wiele wskazuje na to, że „zabawy” uwiecznione na filmie mogły nie być jednorazowym wybrykiem. Według informacji „Rz” wojskowi śledczy mają dowody na zniszczenie amunicji wartej około 400 tysięcy złotych.
Wybrane komentarze


- ? 24.08.2010, 23:48
Kocham kreatywne, uzasadnione wypowiedzi...
- bolo 21.08.2010, 21:53
-zenada sluzyc w takiej armi.wyslano ich na wojne nie nasza wojne i jeszcze przeszkadza sie w tych dzialaniach.usa chroni swoich w takich przypadkach a wiadomo co wyrabiaja na wojenkach ci za oceanu...tylko my Polacy ciagle schylamy glowe i mowimy przepraszam...rzadzacy pajace wyslaliscie wojsko na wojne w imieniu wuja sama wiec dajcie im walczyc,zapewne wiecie co to jest wojna.ruscy za minionych czasow mowili ze jestesmy ,,paradna armia,,kiedy dorosniecie.zaczynacie cos robic wiec nie wymiekajcie palanty z warszawki...




