Pędził na budowę na gołej feldze. "Nie widzę tragedii" - tak tłumaczył się policjantom

2020-08-02 10:17 Maciej Lubczyński
Pędził na budowę samochodem bez opony
Autor: Policja Pędził na budowę samochodem bez opony

Fiat Ducato zatrzymany przez puławskich policjantów jechał bez tylnej opony, niszcząc nawierzchnię drogi. Interwencja mundurowych zaskoczyła kierowcę, który stwierdził, że nic takiego się nie dzieje. Teraz musi się liczyć ze słoną karą.

Policjanci z Puław napotkali na drodze ciężarówkę, która poruszała się bez tylnej opony. Załadowany pojazd z nietypową usterką został zatrzymany do kontroli, a mundurowi zamierzali dać znać kierowcy o usterce. Okazało się, że mężczyzna kierujący Fiatem Ducato doskonale wiedział, że jego dostawczak ma niekompletne ogumienie.

Sprawdź19-latka kierująca Audi nie miała szans. Jej samochód został zmiażdżony w zderzeniu z TIR-em

"Nie widzę tragedii" - takimi słowami odparł na to, co powiedzieli policjanci. 35-latek uważał, że jeśli jedzie na budowę to brak opony nie stanowi problemu i za nic miał niebezpieczeństwo związane z prowadzeniem pojazdu w tak złym stanie technicznym. To nie koniec przewinień mężczyzny kierującego Fiatem, bo poruszając się na gołej feldze, niszczył on asfaltową nawierzchnię jezdni.

Nie przegapWypadek youtubera w Warszawie! Ford Mustang rozbity w zderzeniu z dwoma innymi autami - WIDEO

Mandat za jazdę bez opony

Za poruszanie się pojazdem, który niszczy nawierzchnię jezdni 35-latek z powiatu radomskiego otrzymał mandat karny. Zatrzymano mu także dowód rejestracyjny pojazdu. Trzeba przyznać, że mało który kierowca potrafiłby podejść do jazdy na gołej feldze z takim luzem.

Jechał na gołej feldze
Autor: Policja Jechał na gołej feldze
Najnowsze